Początek drugiego dnia finałów ESL Pro League przyniósł ogromną niespodziankę. Z turniejem pożegnało się North, które zostało całkowicie zdeklasowane przez brazylijskie Sharks.

 Brazil Sharks

2

Faza grupowa
Finały ESL Pro League Season 8
Pierwsza runda drabinki przegranych grupy B

Mirage
(13:2; 3:2)

Inferno
(10:5; 6:2)

Denmark North

0

Mirage

Sharks wygrało pistoletówkę po skutecznym odbiciu bombsite'u w sytuacji 4 vs 4, gdzie trzema fragami popisał się nak. Podłożenie ładunku sprawiło, że North zdecydowało się na zakup nieco lepszego ekwipunku, lecz nie przełożyło się to na zdobycz punktową. Co więcej, nie pomogły w tym nawet karabiny, które Duńczycy posiadali w kolejnej rundzie. Dobra passa Brazylijczyków została przerwana dopiero przy stanie 0:5. Rewanż terrorystów na niewiele się zdał, ponieważ zetknęli się oni z natychmiastowym resetem. Wykorzystanie przewagi ekonomicznej zapewniło ekipie exita zwycięstwo połowy na poziomie 8:1. To wcale nie był koniec dominacji zawodników broniących. Cały czas prezentowali oni świetną grę w defensywie i w tej części Mirage'a stracili jeszcze tylko jeden punkt, wygrywając do przerwy 13:2.

Po zmianie stron North próbowało nawiązać walkę z przeciwnikiem, lecz dało się pokonać od razu, gdy ten uzyskał pełne wyposażenie. Później Sharks spokojnie dokończyło spotkanie, a wynikiem było 16:4.

Inferno

Mapa rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia North, które pokazało udaną ofensywę w pistoletówce oraz starciu anty eco. Sharks odpowiedziało na pierwszym fullu, lecz zostało błyskawicznie przełamane. Zachowanie trzech karabinów było doskonałą decyzją Brazylijczyków i chwilę później wrócili oni na zwycięską ścieżkę. Najpierw duński skład potrafił jeszcze utrzymać kontakt, jednak od remisu 4:4 to antyterroryści dominowali na serwerze. Świetna gra w defensywie najpierw zapewniła im wygranie połowy, kiedy na tablicy wyników widniało 8:4. Ta dominacja została przerwana dopiero w piętnastej rundzie, kiedy to triumfował skład cadiaNa. Tym samym, zmniejszył stratę do pięciu oczek przed zmianą stron.

W drugiej części mapy North ponownie zgarnęło dwie pierwsze rundy i dało się pokonać na pierwszym fullu przeciwnika. Sharks zdołało powtórzyć swój sukces, co zniszczyło ekonomię ich oponenta. Zawodnicy popisywali się też świetnymi zagraniami indywidualnymi. Chodzi tu o exita, który przy stanie 13:7 wygrał clutcha 1 vs 3. Po chwili na konto jego drużyny wpadło już siedem punktów meczowych. Brazylijczycy nie kazali długo czekać na zakończenie i szybko zwyciężyli Inferno 16:7.