Ghost rekompensuje się za wczorajszy fatalny występ przeciwko mousesports. Amerykańska formacja eliminuje ORDER, samemu zapewniając sobie kolejną szansę.

 United States Ghost

2

Faza grupowa
Finały ESL Pro League Season 8
Mecz przegranych grupy B

Cache
(11:4; 5:0)

Train
(8:7; 8:7)

Australia ORDER

0

Inferno

Ghost rozpoczęło pierwszą mapę od przegrania pistoletówki, lecz odpowiedzieli swoim rywalom już podczas swojego pierwszego fulla. Pełny ekwipunek pozwolił im najpierw doprowadzić do remisu, a następnie wyjść na prowadzenie 3:2. Wtedy Australijska ekipa dwukrotnie skutecznie przeprowadziła defensywę, lecz były to ich niemalże ostatnie dobrze rozegrane rundy. Steel i spółka całkowicie zdominowali swoich rywali w pierwszej połowie, całkowicie deklasując ich podczas swoich ataków. Ostatecznie Amerykanie zgarnęli na swoje konto aż 11 punktów jako terroryści.

Po zmianie stron Ghost kontynuowało swoją dobrą passę. Wygrali pistoletówkę i nie dali się zaskoczyć podczas następnej potyczki. ORDER nie poradziło sobie ani podczas pierwszego, ani podczas drugiego fulla i już w tym momencie ich margines błędu się skończył. Musieli uznać wyższość przeciwnika, oddając tę mapę wynikiem 16:5.

Train

Druga mapa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. ORDER wygrało pistoletówkę oraz kolejną potyczkę, lecz Ghost po zakupie pełnych ekwipunków przejęło inicjatywę w spotkaniu. Amerykanie doprowadzili do wyniku 4:2, po czym emagine i spółka przerwali tą dobrą passę. Zobaczyliśmy wtedy wymianę punkt za punkt, lecz wtedy Subroza uratował swój zespół wygrywając sytuację trzech na jednego. Właśnie to przesądziło o tym, że steel i spółka minimalnie wygrali pierwszą połowę, kończąc ją wynikiem 8:7.

Druga połowa rozpoczęła się od wygranej pistoletówki przez ORDER. Ghost zdecydowało się force'ować podczas kolejnej potyczki, a gdy to nie zadziałało, zobaczyliśmy pauzę taktyczną w ich wykonaniu. Jednak nawet pauza nie pomogła im załatać luk w defensywie. Australijska ekipa fenomenalnie radziła sobie w ataku, wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Dopiero wtedy Ghost zdołało zatrzymać swoich oponentów i zdecydowanie była to runda na przełamanie. Od razu zaczęli odrabiać straty, aż w końcu przy sytuacji 14:14 pokonali przeciwników zostawiając pustki na ich koncie. ORDER nie poradziło sobie z atakiem na pistoletach, przez spotkanie zakończyło się wynikiem 16:14.