AGO Esports przegrało dwumecz z Heroic, ale z całą pewnością nie było to starcie bez historii. Doprowadzając do dogrywki na drugiej mapie, Polacy zniszczyli marzenia rywali o wylocie do Dallas na finały siódmego sezonu ESL Pro League.

European Union Heroic

2

Faza ligowa
ESL Pro League Season 7

Train
(11:4; 5:5)

Mirage
(10:5; 5:10) (4:2)

AGO Esports Poland

0

Train

Wynik tego meczu otworzyło Heroic, które – mając lepsze wyposażenie – ponownie przełamało obronę rywali. Duńczycy be problemu ogrywali naszych rodaków. Z każdą kolejną porażką, AGO Esports było w coraz gorszej sytuacji. Dopiero po sześciu rundach Polacy zdołali przeciwstawić się oponentom. Radość nie trwała długo. Heroic już w kolejnej potyczce zniszczyło antyterrorystów. Terroryści nie zwalniali. Dopiero pod sam koniec pierwszej połowy popełnili kilka błędów, które ostatecznie kosztowały ich utratę jeszcze trzech potyczek.

Kolejna runda pistoletowa również należała do Heroic. Duńczycy nie spodziewali się jednak bardzo dobrego force'a w wykonaniu Jastrzębi. AGO zaczęło wracać. Nasi rodacy tryumfowali w czterech kolejnych starciach. Dopiero w tym momencie, podopieczni Luisa „peacemaker” Tadeu powrócili na właściwe sobie tory i już do końca nie oddali ani jednej rundy. Wygrali pierwsze spotkanie 16:9.

Mirage

Heroic raz jeszcze było lepsze w pistoletówce. Terroryści nie mieli zamiaru odpuszczać. To właśnie do nich należał force, który otworzył im drogę do kolejnych zwycięstw. AGO Esports wyszło na dwupunktowe prowadzenie, którego nie udało się utrzymać. Ekipa Damiana „Furlan” Kisłowskiego próbowała wszystkiego, jednakże pięć punktów to było wszystko, co gracze polskiej organizacji byli w stanie wskórać w tej części mapy.

Niestety dla polskich kibiców, ale po zmianie stron nie zmienił się zespół, który kontrolował przebieg rozgrywki. Heroic bez większych problemów podniosło swoją przewagę do 13:5. Będąc teraz po stronie broniącej, AGO zaczęło wykorzystywać szansę na powrót. Bardzo powoli, ale skutecznie, Polacy odrabiali straty. Ich sytuacja wciąż jednak nie była najlepsza, bowiem Heroic dzieliły tylko dwie rundy do drugiego dziś zwycięstwa. Nim się obejrzeliśmy, przewaga Duńczyków zniknęła. AGO doprowadziło do remisu 14:14. Niestety, ale wszystko wskazywało na to, że swoista „klątwa” AGO trwała nadal. To Heroic zyskało szansę na wygranie, jakże zresztą potrzebne tej formacji. Wygrana oznaczałaby wyjazd do Dallas na playoffy. Jastrzębie doprowadziły do dogrywki. Co to oznaczało? Koniec marzeń o wyjeździe do USA dla duńskiego zespołu!

Wynik dogrywki nie jest już ważny. AGO ją przegrało, ale pozbawienie tej wielkiej szansy na wylot Heroic jest nie lada niespodzianką.