AGO Esports dało radę i udanie zaczęło swoją przygodę z ESL Pro League Season 7. Po dwóch starciach z LDLC na koncie Polaków widnieje komplet punktów!

Poland AGO

2

Faza zasadnicza
ESL Pro League
Season 7

Cache
(13:2; 3:0)

Overpass
(12:3; 4:8)

 European Union LDLC

0

Cache

AGO Esports na pewno nie spodziewało się, że debiut w ESL Pro League Season 7 pójdzie im aż tak łatwo. Polakom przyszło zmierzyć się z LDLC, z którym dobrze się znają, bo nie raz mogli razem rywalizować na mapie. Dziś jednak Jastrzębie były w niesamowitym gazie. Od samego początku prezentowały ogromną kontrolę nad mapą, przez co punkty w pierwszej połowie wpadały im naprawdę szybko. GruBy i spółka kompletnie zdominowali tę część spotkania, a przed zmianą stron osiągnęli prowadzenie 13:2.

Druga połowa, to musiała być czysta formalność i… była. AGO wygrało następną pistoletówkę, co spowodowało, że do dokończenia dzieła zniszczenia brakowało tylko dwóch zwyciężonych rund. One oczywiście szybko nadeszły i okazało się, że Polacy grając po stronie terrorystów nie oddali nawet jednego punktu enemy – 16:2.

Overpass

Następnie obie te drużyny przeszły na mapę Overpass i podjęli walkę o kolejne trzy punkty. Wydawało się, że za wszelką cenę LDLC będzie chciało odpowiedzieć na to, co zrobiło z nimi wcześniej na Cache AGO, ale Polacy nie pozwolili na przejęcie inicjatywy. Od razu wygrali pistoletówkę i rozpoczęli swoją zwycięską passę. Została ona przerwana dopiero w dziewiątej rundzie, przy wyniku 8:0 dla ekipy Furlana. Oczywiście nie przeszkodziło to w dalszej dominacji przeciwników z grających pod banderą LDLC. Zdecydowanie brakowało im pomysłów, a AGO Esports tylko z tego korzystało. Przed drugą połową na tablicy wyników widniało 12:3 dla polskiej formacji.

Wydawało się, że zaraz mecz się skończy i wystarczy wygrana runda pistoletowa, ale… LDLC postanowiło, że chce jeszcze powalczyć na Overpassie. Zaczęło od pistoletówki, a później rozkręcało się z rundy na rundę. Polacy wiedzieli, że są blisko kompletu punktów, a więc byli skupieni do samego końca. Nareszcie przyszedł moment, w którym LDLC się trochę złamało i na koncie AGO pojawił się 15 punkt. Później już kwestią czasu było zwycięstwo, a ono nadeszło w 27 rundzie – 16:11.

AGO Esports zalicza więc bardzo udany start w ESL Pro League Season 7. Polacy dopisują na swoje konto po pierwszym dniu aż sześć punktów, a już jutro powalczą o następne. Trzeba jednak przyznać, że starcie z G2, to już nie będą przelewki i może być naprawdę trudno urwać im jakieś punkty.