Zawodnicy Virtus.pro po zdobyciu pierwszego miejsca w grupie B, zagwarantowali sobie występ w półfinałach. To spotkanie jest dla nich o tzw. „nic”, gdyż ani nie mogą więcej zyskać, ani nie mogą dzięki niemu nic stracić.

Proces odrzucania map:

  1. Sweden fnatic odrzuca Nuke
  2. Poland Virtus.pro odrzuca Dust2
  3. Sweden fnatic odrzuca Train
  4. Poland Virtus.pro odrzuca Overpass
  5. Sweden fnatic wybiera Cobblestone (16:11 dla Virtus.pro)
  6. Poland Virtus.pro wybiera Mirage

Mapa: Mirage – Poland Virtus.pro 13:16 Sweden fnatic

Pierwsza pistoletówka wpadła na konto Polaków. Od pierwszej rundy pokazali, że mimo nie mogą więcej zyskać dzięki temu meczowi, nie zamierzają go odpuścić. Przy wyniku 2:0, ponownie wyrzuciło serwer, co spowodowało długą przerwę, podobnie jak na poprzedniej mapie. Po prawie 60 minutach pauzy, zawodnicy wrócili do grania. Fnatic wykorzystali dziwną sytuację i zdobyli pierwszy punkt na swoje konto. Tym samym zmusili naszych do grania eco i wyrównali wynik. Niedługo później zobaczyliśmy kolejny remis, tym razem 3:3. Godzinna przerwa chyba odebrała siły Virtusom, bo zaczęło być widoczny brak zapału do gry tego spotkania. Na początku, chcieli chyba jeszcze utrzeć nosa Szwedom, lecz po wielu problemach, zmienili zdanie. Było widać, że po prostu grają na luzie, gdyż mogą sobie na to pozwolić. W pierwszej połowie zapewnili sobie 6 punktów.

Drugą pistoletówkę wygrali Szwedzi. Bez problemu pokonali naszych, podczas rund eco. Polacy polegli również na swoim pierwszym fullu, po zmianie stron. Po stracie pięciu punktów Virtusi wzięli się w garść. Mimo, że fnatic doprowadziło do sytuacji, gdzie miało 7 rund meczowych, to Virtus.pro nie dało za wygraną. Fnatic jednak dysponowało zbyt dużą przewagą i wygrali 13:16.