Polski duet w barwach ENCE jest coraz bliżej awansu na Majora. Zespół wystąpi na turnieju IEM Fall 2021, który jest ostatnim wydarzeniem gwarantującym punkty RMR.

Od samego początku było wiadome, że ENCE nie powinno mieć specjalnych problemów ze zdobyciem slota na IEM Fall. Aby drużyna zapewniła sobie miejsce w turnieju, musi wygrać tylko jedno spotkanie, a do tego ma aż dwie okazje. To oznaczało, że awans dla takich zespołów, jak fnatic, FaZe, czy właśnie ENCE wydawał się zwykłą formalnością.

Wszystko łatwe jest jednak tylko na papierze, a na start kwalifikacji przekonało się o tym fnatic, które zostało zepchnięte do dolnej drabinki po porażce z Sinners. Tam ekipie KRIMZA przyjdzie się zmierzyć z Eternal Fire, które także rozpoczęło swoje zmagania od porażki.

Nad ENCE także w pewnym momencie zaczęły się zbierać czarne chmury. Zespół Polaków na pierwszej mapie niespodziewanie uległ Szwedom z AURA, a sam hades zakończył Vertigo z ratingiem 0,51.  Gra europejskiej formacji poprawiła się jednak szybko. Na Overpassie to właśnie ona dominowała swoich rywali i w pełni kontrolowała rozgrywkę. Zawodnicy fińskiej organizacji szybko doprowadzili więc do remisu. Wtedy już raczej nikt nie wierzył w SHiNE'A i spółkę, którzy zgodnie z oczekiwaniami zostali rozjechani przez walec SAWA.

ENCE po nie najlepszej pierwszej mapie pokonała więc AURĘ i zagwarantowało sobie awans na IEM Fall, gdzie stawką będą punkty RMR gwarantujące awans na Majora w Sztokholmie.

European Union ENCE 2:1 AURA Sweden

  • Vertigo – 9:16
  • Overpass – 16:7
  • Mirage – 16:4