Polski skład gwiazd jest pewny występu w fazie pucharowej ESEA Open. Aby awansować do wyższej ligi wystarczy jedno zwycięstwo.

Wczoraj EMERITOS BANDITOS rozegrało szesnaste, a co za tym idzie ostatnie, spotkanie. Zmierzyli się z brytyjską drużyną Nothing Makes Sense, którą pokonali wynikiem 16-7 i uzyskali bilans dwunastu wygranych i czterech porażek. To zapewnia im obecnie 50 miejsce w tabeli, lecz nie jest to jeszcze końcowa klasyfikacja. Pozycja Emerytów z pewnością ulegnie jeszcze delikatnym zmianom, lecz jedno jest pewne – na pewno zobaczymy ich w fazie pucharowej.

W bieżącym sezonie ESEA Open po raz pierwszy zobaczymy w play-offach aż 256 drużyn. Spowodowane to jest licznym gronem uczestników, wszak do ligi zapisało się prawie 700 składów. Jednak dzięki temu EMERITOS BANDITOS w play-offach trafi na zdecydowanie słabszą drużynę, z o wiele gorszym „seedem”. Wystarczy aby Emeryci wygrali jeden mecz w fazie pucharowej aby awansowali do ESEA Intermediate, ale to nie wszystko. Miejsce w najlepszej szesnastce zapewni im skok do ESEA Main, zaś w przypadku wygranej całego turnieju, znajdą się w ESEA Advanced, czyli przedsionku ESEA MDL.

Faza pucharowa ESEA Open wystartuje w poniedziałek w godzinach wieczornych. Czeka nas jeszcze oficjalne rozstawienie drabinki, o którym z pewnością poinformujemy jak najszybciej.