Za nami drugi dzień rozgrywek ELEAGUE Premier 2018, który zakończył się zwycięstwami Natus Vincere oraz mousesports, rywalizujących w grupie B.

Dzisiaj w nocy rozegrane zostały pierwsze spotkania grupy B w ramach turnieju ELEAGUE Premier 2018. Walka toczy się o lwią część puli nagród wynoszącej $1,000,000, a pierwszy krok do mistrzostwa wykonali wczoraj zawodnicy Natus Vincere oraz mousesports.

Ikarowy lot drakena pod banderą Fnatic

Fnatic z drakenem po raz drugi pojawia się na turnieju. Ich poprzedni występ w Kolonii zakończył się na ćwierćfinałach, po długiej i trudnej drodze przez fazę grupową. Pokonali wtedy m.in. BIG, które ostatecznie zajęło środkowe miejsce podium.

Mecz rozpoczął się od mapy Mirage. Szwedzi dobrze weszli w spotkanie zyskując pięciopunktową przewagę, lecz zawodnicy Natus Vincere zdołali całkowicie odrobić starty i doprowadzić do remisu. Gracze Fnatic nie znaleźli sposobu na przełamanie defensywy swoich oponentów, przez co na koniec połowy tracili aż trzy rundy. Po zmianie stron flamie zapewnił swojej ekipie wygraną w pistoletówce. Warto nadmienić, że to właśnie on z electroniciem grali pierwsze skrzypce ukraińskiej formacji, a s1mple nie błyszczał tak jasno jak zazwyczaj. Po oddaniu kilku punktów Natus Vincere wróciło na dobre tory, tryumfując na Mirage'u wynikiem 16:13.

Druga mapa była popisem fenomenalnych umiejętności nowego snajpera Fnatic. Inferno rozpoczęło się lepiej dla Na`Vi, które po stronie atakujących wygrało pistoletówkę. Fnatic niezbyt skutecznie odpierało ataki swoich przeciwników, przez co zakończyli pierwszą połowę tracąc jeden punkt do oponentów. Jednak po zmianie stron okazali się bezlitośni. Zakończyli grę na inferno oddając Ukraińcom tylko trzy rundy, zaś draken wykręcił niesamowity wynik 34 ustrzelonych fragów.

Tytułowe odniesienie do lotu Ikara nie jest przypadkowe. Decydująca mapa okazała się być tragiczna dla nowego snajpera Fnatic. Szwedzi rozpoczęli Traina od wygrania force'a i zdobyciu niewielkiej przewagi, którą stracili zaraz po tym jak zawodnicy Natus Vincere przekupili broń. Po skończonej połowie 8:7, Ukraińcy przeszli do atakowania obszarów bombowych. Jako terroryści okazali się bardzo skuteczni, w przeciwieństwie do drakena, który po zakończonej mapie posiadał wyłącznie sześć fragów.

Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Na`Vi (Mirage 16:13, Inferno 11:16, Train 16:9).

Powrót olofmeistera nie wystarczył by pokonać Myszy

Olofmeister po długiej absencji spowodowanej prywatnymi problemami powrócił do gry w barwach FaZe Clan. Jego pierwszym przeciwnikiem po powrocie było mousesports z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim na czele.

Spotkanie rozpoczęło się od mapy Train. Myszy mimo dobrego początku, polegli całkowicie po stronie atakujących. FaZe mogło poszczycić się kolosalną przewagą 4:11 przed zmianą stron. W drugiej połowie nowy skład Snaxa zaczął odrabiać straty, lecz polegli będąc o krok od remisu. Dobra dyspozycja duet olofmeister i NiKo zapewnił drużynie FaZe Clan pierwszą mapę w serii.

Na drugiej mapie role się odwróciły. Tym razem to mousesports całkowicie zdominowało pierwszą połowę, a rozpoczęło się to od świetnych czterech fragów Snaxa w trzeciej rundzie. Janusz wraz z ropzem prowadzili swój zespół do wygranej. Po zmianie stron FaZe próbowało powrócić do meczu, lecz słaba dyspozycja raina nie pozwalała im na dobry wynik, przez co przenieśliśmy się na decydującą mapę.

Ostatnią lokacją na jakiej zmierzyły się obydwa zespoły był Mirage. Myszy po wygranej pistoletówce świetnie wykorzystały przewagę ekwipunku i wypracowały sobie przewagę 7:2. Dopiero wtedy FaZe rozpracowało swoich oponentów i załatali luki w obronie, co zaowocowało zdobyciem wszystkich punktów do końca pierwszej połowy i wynikiem 7:8. Myszy poległy w drugiej pistoletówce, lecz im udało się odpowiedzieć już podczas pierwszego fulla rozpoczynając kolejną fenomenalną serię. FaZe wykazało jeszcze wolę walki pod koniec mapy, lecz sama wola nie wystarczyła.

Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla mousesports (Train 11:16, Cache 16:12, Mirage 16:13).

Kolejne mecze ELEAGUE Premier 2018 rozpoczną się dziś o godzinie 20:00. Będą to spotkania wygranych z dwóch poprzednich dni, którzy walczyć będą o awans do fazy pucharowej. Polską transmisję z tego turnieju można znaleźć na kanale gamertv_pl.