Mousesports odpada z ELEAGUE Premier! Europejski skład musiał uznać wyższość fnatic i po porażce 1:2 żegna się z turniejem. Szwedzi natomiast o awans do playoffów powalczą z Immortals.

Mousesports

European Union mousesports

1

Faza grupowa
ELEAGUE Premier 2017
Grupa B

Mecz eliminacyjny

Train
(3:12; 2:4)

Mirage
(10:5; 6:8)

Cobblestone
(11:4; 2:12)

Fnatic LoL

fnatic Sweden

2

Train

Fnatic rozpoczęło tę mapę od skutecznego odbicia bombsite'u B w pistoletówce. Wygranie starcia anty eco oznaczało szybkie prowadzenie 2:0. Pierwszy full także nie zmienił przebiegu spotkania i szwedzka formacja mogła uzyskać niezłą przewagę. Wydawało się, że dobra passa zostanie przerwana przy stanie 0:4, lecz mousesports nie wykorzystało liczebnej przewagi w sytuacji 5 vs 2. Przełamanie ,,Myszy” nadeszło dopiero, gdy ich strata wynosiła sześć oczek. Na niewiele się to zdało, ponieważ rewanż antyterrorystów był błyskawiczny. Po chwili zapewnili oni sobie zwycięstwo tej części mapy. Co więcej, dominacja wciąż trwała i wynik zaczynał być pogromem. Kiedy różnica między obiema stronami wynosiła jedenaście punktów, zawodnicy atakujący wzięli pauzę taktyczną. Przyniosła ona efekt i zaprezentowali skuteczny atak. Piętnasta runda również poszła po ich myśli i na koniec połowy przegrywali 3:12.

Druga pistoletówka wpadła na konto mousesports, a zdobycie potyczki z lepszym uzbrojeniem oznaczało wynik 5:12. Fnatic odpowiedziało, gdy dostało w dłonie karabiny. Po serii udanych ataków Szwedzi zapewnili sobie aż dziesięć punktów mapowych. Wykorzystali już pierwszą szansę i wygrali pick przeciwnika 16:5.

Mirage

Mousesports zaczęło tę mapę zdecydowanie lepiej, niż poprzednią. Po wygraniu pistoletówki, europejski skład poradził sobie także w starciach z lepszym uzbrojeniem. Pierwszy full to kontynuacja dobrej passy antyterrorystów. Fnatic odpowiedziało dopiero przy stanie 0:6, a co więcej, dokonało tego nie posiadając nawet pełnego ekwipunku. Zawodnicy broniący popisali się jednak błyskawicznym rewanżem. Chwilę po nim zapewnili sobie zwycięstwo tej połowy na poziomie 8:1. Moment później byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden. Wtedy też szwedzka ekipa zaczęła powracać do meczu. Zdecydowanie przejęła ona inicjatywę i seria dobrych ataków została przerwana dopiero w piętnastej rundzie. Tym samym mousesports zakończyło pierwszą część Mirage'a prowadzeniem 10:5.

Druga pistoletówka zmniejszyła różnicę między obiema stronami. Fnatic wygrało również jedno starcie z lepszym uzbrojeniem, lecz potknęło się jeszcze przed pierwszym fullem. Mouseports powróciło wtedy na zwycięską ścieżkę i okres solidnej gry ofensywnej zapewnił im siedmiopunktową przewagę. Po kolejnej wymianie jeden za jeden na ich koncie pojawiły się rundy mapowe. ,,Myszy” miały niemałe problemy z zakończeniem meczu, lecz ostatecznie zakończyły próbę comebacku wygraną 16:13.

Cobblestone

Mousesports sięgnęło po pistoletówkę, lecz błyskawicznie nadziało się na skutecznego force'a rywala. Fnatic nie popełniło tego samego błędu i powiększyło prowadzenie do 3:1. Antyterroryści wrócili na zwycięską ścieżkę, kiedy uzyskali pełny ekwipunek. Szybko wyrównali stan mapy, a później zaczęli uciekać z wynikiem. Okres solidnej gry defensywnej przełożył się na cztery punkty przewagi. Po tym zawodnicy broniący oddali jedną rundę, lecz chwilę później ponownie odpowiedzieli, czym zapewnili sobie zwycięstwo pierwszej połowy. Co więcej, nie oddali inicjatywy do końca tej części i na swoją stronę atakującą przechodzili wygrywając 11:4.

Druga pistoletówka wpadła na konto fnatic, a zdobycie starć z lepszym wyposażeniem oznaczało zmniejszenie straty do czterech oczek. Pierwszy full nie zmienił przebiegu spotkania i Szwedzi byli coraz bliżej powrotu. Droga do remisu została przełamana przez mousesports przy stanie 11:9. Na niewiele się to zdało, gdyż antyterroryści błyskawicznie odpowiedzieli. Druga próba wyrównania udała się na poziomie 12:12. Wtedy ,,Myszy” zdecydowały się na pauzę taktyczną i przyniosło to pożądany efekt. Na ich nieszczęście, powtórzył się scenariusz z szybkim resetem. Tym razem fnatic odskoczyło i zapewniło sobie dwie szanse na zakończenie meczu. Po chwili mogli się już cieszyć ze zwycięstwa 16:13.

Podsumowanie

Fnatic zaprezentowało świetny comeback na trzeciej mapie i może cieszyć się ze zwycięstwa na mousesports. Już tylko jeden mecz dzieli szwedzką formację od playoffów. Stanie ona naprzeciwko Immortals. Dla ,,Myszy” taki wynik jest z pewnością rozczarowujący. Szczególnie, że niecały tydzień temu sięgnęli po puchar ESG Tour Mykonos.