Astralis jest pierwszym finalistą tegorocznej edycji ELEAGUE Premier. Duński zespół zapewnił sobie awans po dość łatwym zwycięstwie nad mousesports. O puchar powalczy natomiast z Natus Vincere lub Liquid.

Astralis Denmark

2

Faza pucharowa
ELEAGUE CS:GO Premier 2018
Półfinał

Nuke
(9:6; 7:5)

Mirage
(12:3; 4:7)

European Union mousesports

0

Nuke

Astralis bezproblemowo wygrało pierwszą pistoletówkę po skutecznym ataku na górny bombsite. Moment później prowadzenie Duńczyków wynosiło już 3:0, a to dzięki wykorzystaniu lepszego wyposażenia. Mousesports odpowiedziało po uzyskaniu karabinów, a dwa fragi otwierające rundę zdobył suNny. Antyterroryści nie przejęli jednak inicjatywy, co więcej, rywal szybko zniszczył ich ekonomię. Lepsza sytuacja finansowa sprawiła, że ekipa gla1ve'a odskoczyła na 7:2. Dopiero wtedy ,,Myszy” wkroczyły na właściwe tory, a do gry włączył się również Snax, który wcześniej posiadał statystyki na poziomie 0-8. Ostatecznie, po kilku udanych obronach zespół zmniejszył stratę do 6:9.

Po zmianie stron Astralis zdobyło pistoletówkę i starcie anty eco. Wcześniejsze podłożenie bomby dało mousesports fulla w rundzie nr 18, lecz drużyna nie wykorzystała tego ekwipunku. Skuteczny rewanż zawodników atakujących nadszedł nieco później, bo przy stanie 6:13. Tym razem ich passa potrwała nieco dłużej. Snax i spółka coraz bardziej przybliżali się do wyrównania. Na ich nieszczęście, potknęli się, kiedy na tablicy wyników widniało 11:13. Moment później duński skład zapewnił sobie cztery rundy mapowe. Po chwili mógł już cieszyć się ze zwycięstwa 16:11.

Mirage

Druga mapa rozpoczęła się od dwóch udanych obron w wykonaniu Astralis. Mousesports zrewanżowało się po uzyskaniu karabinów, jednak nie zdołało ponowić sukcesu. Od tego momentu Duńczycy zdecydowanie przejęli inicjatywę i dominowali nad przeciwnikiem. Skuteczna gra w defensywie szybko powiększała ich dorobek punktowy. Nieco później ta dyspozycja zapewniła antyterrorystom zwycięstwo połowy na poziomie 8:1. Właśnie wtedy seria została przerwana. Na niewiele się to zdało, ponieważ ,,Myszy” po raz kolejny spotkały się z błyskawicznym resetem. Końcówka tej części Mirage'a to następne zdobycze Astralis, które do przerwy prowadziło 12:3.

Druga pistoletówka wpadła na konto mousesports. Duńczycy nie czekali na fulla i odpowiedzieli już moment później, grając force'a. Po chwili byliśmy świadkami kolejnej wymiany jeden za jeden, a następne rundy były próbą comebacku w wykonaniu antyterrorystów. Nie uchronili się jednak przed siedmioma rundami meczowymi rywala. Astralis miało niewielkie problemy, lecz koniec końców wykorzystało trzecią szansę i zwyciężyło mapę 16:10.