Od jutra startuje faza wstępna ELEAGUE Major 2018. Specjalnie dla Was razem z serwisem FORTUNA przygotowałem analizy pierwszych spotkań.

Russian Federation VEGA Squadron (2.06) vs. Australia Renegades (1.6)

Jest to jeden z pierwszych pojedynków, które obejrzymy na ELEAGUE Major w fazie wstępnej. Ciężko jest wybrać faworyta, ponieważ jedni i drudzy potrafią zaskakiwać, więc w zasadzie mamy tu spotkanie dwóch drużyn na podobnym poziomie, aczkolwiek bardziej skłaniam się ku wytypowaniu VEGI. Coś mi mówi, że skoro Rosjanie byli także na poprzednim tej rangi turnieju, to mogą już być doświadczeni o ten jeden poziom wyżej i nie będzie już im towarzyszył, aż tak duży stres. Co prawda miniony Major kompletnie nie poszedł po ich myśli, aczkolwiek są świetnie uzdolnieni indywidualnie, dlatego też myślę, że mają większe szanse, aby wygrać. Z drugiej strony nie jest pewne, że Renegades nie przygotuje czegoś nowego na turniej w Ameryce i nie zaskoczy. To w końcu dla nich duża okazja, żeby pokazać swoje umiejętności światu. Mimo wszystko sądzę, że VEGA wygra ten mecz.

European Union mousesports (1.22) vs. Kazakhstan AVANGAR (3.43)

O tym spotkaniu nie ma tak naprawdę zbytnio co pisać. Faworyt jest dobrze wszystkim znany i jest nim mousesports. Myszy są ostatnio w dobrej formie, co zresztą potwierdził sam Jarosław „pasha” Jarząbkowski na streamie, a AVANGAR nie jest drużyną, która powinna im w jakikolwiek sposób zagrozić. Podsumowując – jeżeli oskar i spółka nie popełnią głupich błędów i podejdą do tego starcia poważnie, nie lekceważąc AVANGAR, to powinni triumfować.

European Union FaZe (1.26) vs. United States Liquid (3.15)

FaZe na koniec poprzedniego roku pokazało na co stać ten skład. Triumf na finałach czwartego sezonu ECS potwierdził ich świetną formę, a z pewnością karrigan i spółka z okazji Majora mają gotowe jakieś nowe zagrywki. Przypominam, że na PGL Major FaZe Clan mocno zawiódł, więc teraz będzie chciał zapewne zamazać tamten występ, prezentując porządną grę w Ameryce. W pierwszym meczu reprezentantów FaZe nie czeka łatwe zadanie, ale z pewnością są faworytem. Zmierzą się bowiem z Team Liquid, czyli drużyną, która bądź, co bądź gra na własnej ziemi. Nie zmienia to jednak faktu, że muszą walczyć w składzie z trenerem (zews), który zastępuje ich nowy nabytek (steel), gdyż nie może on jeszcze występować w barwach TL na Majorze. Dla Amerykanów jest to spory minus i jakoś nie widzi mi się, żeby FaZe się potknęło.

Russian Federation FlipSid3 (2.19) vs. United States Misfits (1.53)

Część fanów CS:GO żartowała sobie, że zbliża się pierwszy Major bez FlipSid3, ponieważ drużyna straciła swojego najlepszego gracza – electronica, a tu jednak Valve zmieniło zasady i F3 zagra w Ameryce. Wystarczy tylko spojrzeć w ich wyniki i widzimy tam czystą masakrę. Z tych statystyk wynika, że nie są w najlepszej formie, a kompletnie co innego prezentuje Misfits. Amerykańska ekipa potrafiła zaskoczyć całą scenę i wyjść z grupy na finałach szóstego sezonu ESL Pro League. Oznacza to, że na LAN-ach czują się dość dobrze i uważam, że wygra właśnie [email protected] i spółka, gdyż mogą być pełni pozytywnych morali po występie na EPL, a dobrej dyspozycji u FlipSid3 bez electronica nie potrafię sobie wyobrazić.

Germany Sprout (2.17) vs. Turkey Space Soldiers (1.54)

Akurat w tym meczu mam spory dylemat. Z jednej strony Space Soldiers jest świetnym zespołem, który zawsze gdy tylko otrzymuje szanse, to ją wykorzystuje, a z drugiej Sprout przed Majorem trenowało nawet po 12 godzin dziennie, więc mogą być efekty aż tak sporego czasu spędzonego przy grze. Patrząc też na kursy, jakie proponuje nam FORTUNA, śmiało można stwierdzić, że postawienie na ekipę innocenta, to nie będzie najgorszy pomysł. Myślę, że jeśli faktycznie mają coś przygotowane i będą zmotywowani, to SS jest do pokonania. Warto też podkreślić, że turecki skład już był na jednym LANie w tym roku i zajął na nim drugie miejsce. Mowa o ESEA Season 26 Global Challenge. Myślę jednak, że wcale nie było to dla Turków najlepsze, gdyż w tym czasie ich rywale mogli dokładnie analizować ich grę, a także dalej przygotowywać swoją formę pod ELEAGUE Major.

Ukraine Natus Vincere (1.13) vs. Russian Federation Quantum Bellator Fire (4.42)

Tutaj nie ma nawet co porównywać do siebie tych dwóch ekip. Natus Vincere jest o kilka poziomów wyżej, a co więcej posiada lidera, który poprowadził Gambit do zwycięstwa poprzedniego Majora. Oznacza to, że nie daje żadnych szans Quantum Bellator Fire na zaskoczenie Na`Vi, bo czuję, że Zeus i spółka będą w pełni skupieni i głodni zwycięstw oraz przejścia do następnego etapu.

France G2 Esports (1.08) vs. China Flash Gaming (5.4)

Dosłownie identyczna sytuacja, co w meczu, który opisałem wyżej. Nie wyobrażam sobie nawet, żeby Flash, które zastępuje TyLoo, było w stanie zagrozić w jakikolwiek sposób francuskiemu Super Teamowi. G2 przed Majorem było na bootcampie, więc podejrzewam, że są gotowi i pewni siebie, co oznacza, że większych szans Chińczycy nie mają.

United States Cloud9 (1.48) vs. France EnVyUs (2.3)

Cloud9, to zespół, który potrafi grać różnie. Amerykanie nie posiadają stabilnej formy, dlatego też ciężko wskazać z jakim nastawieniem zagrają na Majorze i czy w pierwszym meczu nie podwinie im się noga. EnVyUs raczej nie jest aż tak mocne LAN-owo, żeby wygrać na C9, ale u Francuzów dużo zależy od indywidualnej dyspozycji np. RpK, bądź ScreaMa. Oni potrafią nawet sami ciągnąć francuską formację i właśnie tego się w zasadzie obawiam. Mimo wszystko sądzę, że jednak drużyna z Ameryki, skoro Major jest w ich kraju, będzie do na niego gotowa, a więc moim zdaniem zwycięży C9.

Fortuna Zakłady Online sp. z o.o. posiada w swojej ofercie wszystkie spotkania w ramach fazy wstępnej ELEAGUE Major 2018. Wszystkie kursy znajdujące się obok nazw drużyn zostały zaczerpnięte z tego źródła.