Przyszedł czas rozstrzygnąć sytuację w grupie A turnieju ELEAGUE CS:GO Premier 2017. Dziś wieczorem okaże się kto awansuje do fazy pucharowej.

G2 Esports France

2

Faza grupowa
ELEAGUE CS:GO Premier 2017

Mirage
(12:3; 4:6)

Nuke
(13:23:0)

Australia Renegades 

0

Mirage

Francuzi skutecznie obronili pierwszy atak w pistoletówce, dzięki czemu zyskali prowadzenie na początku spotkania. Jednak terroryści dzięki podłożonej bombie zdecydowali się zagrać na pełnym ekwipunku już w trzeciej rundzie. Decyzja okazała się zgubna, ponieważ kolejna próba wejścia zakończyła się fiaskiem. G2 skutecznie broniło bombsite'y aż do dziewiątej rundy. Wtedy Renegades przełamało obronę Francuzów i swoją złą passę. Zdobyli dwa punkty po czym znów G2 zaczęło dyktować warunki. Renegades do końca pierwszej połowy zdobyli wyłącznie jeszcze jedną rundę.

Druga pistoletówka została wygrana przez australijską formację. To pozwoliło im trochę nadrobić straty. Renegades zdobyło 5 punktów z rzędu, lecz to było wciąż za mało żeby wyrównać wynik. Wystarczyło, że Francuzi znaleźli lukę w obronie oponentów, którą udało im się wykorzystać czterokrotnie. Zamknęli tę mapę wynikiem 16:9.

Nuke

Pierwsza pistoletówka z tej lokacji wpadła na konto G2. Przeprowadzili wzorowy atak podczas force'a przeciwników. Nie mieli problemów z wchodzeniem na bombsite'y nawet gdy Australijczycy posiadali pełne ekwipunki. Było widać, że Renegades nie było przygotowane do gry na tej lokacji. Ich obrona była dziurawa i całkowicie nieskuteczna. Paradoksalnie lepiej wychodziły im rundy na samych pistoletach, gdy to skracali pozycje, niż te gdzie z karabinami zostawali na swoich miejscach. Gigantyczna różnica poziomów między dwiema drużynami była zauważalna gołym okiem. Swoje pierwsze punkty zdobyli pod koniec pierwszej połowy, lecz nic one nie znaczyły.

Po zmianie stron G2 wygrało pistoletówkę. Pokonali swoich przeciwników w kolejnej rundzie i tyle wystarczyło żeby zamknąć to spotkanie.

Podsumowanie

O ile na Mirage Australijczycy mogli się poszczycić podjęciem walki z Francuzami, o tyle Nuke okazał się całkowicie jednostronnym pojedynkiem. G2 zdominowało swoich oponentów na drugiej lokacji, zyskując promocję do kolejnego etapu kwalifikacji, gdzie spotkają się z Natus Vincere.