Trzeci tydzień ECS także nie okazał się być udany dla Virtus.pro. Polacy pożegnali się z rozgrywkami już po pierwszym starciu z Vitality.

Poland Virtus.pro

0

Sezon 7 – tydzień 3
Esports Championship Series
Ćwierćfinał

Nuke
(7:8; 3:8)

Overpass
(4:11; 3:5)

Vitality

France Vitality

2

Nuke

Wydawało się, że to Polacy w pierwszej połowie będą w stanie dyktować warunki na mapie, ponieważ Nuke był ich wyborem, a do tego wystartowali po stronie broniącej, aczkolwiek z biegiem czasu okazało się, że jednak nie. Vitality prowadziło wyrównaną walkę z Virtusami, którzy nie do końca byli w stanie powstrzymywać skombinowane ataki Francuzów. Po piętnastu starciach na tablicy wyników widniało 8:7 dla apEXA i spółki.

W drugiej części meczu Team Vitality zaprezentował, jak powinno się grać w defensywie. Francuski skład świetnie ubezpieczał się praktycznie na każdej pozycji i dopiero pod koniec widowiska podopiecznym kubena udało się urwać kilka punktów rywalom. Nie były one znaczące, ponieważ i tak to drużyna NBK-a triumfowała 16 do 10.

Overpass

Overpass zaczął się znakomicie dla ekipy z Francji. Terroryści wygrali pistoletówkę, a po niej poszli za ciosem. Na szczęście dla Virtus.pro – zwycięska passa Vitality nie trwała długo. Po pokonaniu Polaków cztery razy z rzędu przyszła pora, aby to Snax i spółka dali o sobie znać. Swoimi ciekawymi ustawkami nasi rodacy byli w stanie doprowadzić do remisu 4:4, aczkolwiek właśnie wtedy zaczął się dramat dla reprezentantów rosyjskiej organizacji. Ich przeciwnicy przeanalizowali sobie na szybko popełniane błędy i do końca połowy numer jeden w ogóle się nie mylili. Poskutkowało to rezultatem 11:4.

Szansa na powrót VP teoretycznie istniała, ale w praktyce formacja ZywOo szybko pokazała, kto króluje na tej mapie. Wystarczyło jej zdobycie rundy pistoletowej, a później po prostu czekaliśmy na to, co nieuniknione, czyli awans Teamu Vitality do półfinału – 16:7.