Astralis zostało pokonane w swoim ostatnim dwumeczu w ECS. Duńczycy zakończą sezon zasadniczy na pierwszym miejscu, lecz nie osiągnęli bilansu 18-0.

Dzień w Europie rozpoczął się od dwumeczu North z FaZe. Skład Olofa „olofmeistera” Kajbjera bez większych problemów poradził sobie z przeciwnikiem. Na pierwszej mapie oddał on osiem rund, na drugiej natomiast tylko pięć. Dwa zwycięstwa pozwoliły międzynarodowemu zespołowi wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli. Później na serwerze pojawiły się Astralis oraz LDLC. Były to ostatnie spotkania duńskiej drużyny, która walczyła o perfekcyjny bilans 18-0. Niespodziewanie, pierwsza połowa potyczki na Dust 2 nie szła po myśli najlepszego zespołu świata. Francuzi osiągnęli wynik 12:3 i dopiero po tym musieli martwić się o comeback przeciwnika. Ostatecznie, triumfowali 16:14, niszcząc marzenia rywala o idealnym sezonie zasadniczym. Co więcej, na Overpassie ekipa device'a również miała problemy, lecz udało jej się wrócić z rezultatu 4:11 i wygrać po dogrywce.

W Ameryce Północnej swoją sytuację poprawiło NRG. Dwa triumfy nad Spacestation pozwoliły drużynie dapsa odskoczyć rywalom w tabeli. Zajmuje ona teraz pierwszą lokatę i może spokojnie czekać na końcowe rozstrzygnięcia. Drugi dwumecz przyniósł dogrywki na obu mapach, gdzie ostatecznie Renegades przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść w starciach z Liquid. Australijczycy są bardzo blisko play-offów, a mają do rozegrania jeszcze sześć meczów.

Dzisiaj w Europie czekają nas tylko dwa spotkania LDLC z fnatic. W dywizji amerykańskiej we wszystkich starciach weźmie udział Renegades. Pełny harmonogram ECS można znaleźć pod tym linkiem. Transmisja z ligowych potyczek dostępna jest na kanale FACEIT na YouTube. Polską transmisją z europejskich rozgrywek zajmuje się Olek 'vuzzey' Kłos, a stream znajdziecie tutaj.