Ekipa mousesports zaliczyła bardzo udany debiut. Myszy pokonały szwedzkie fnatic w ćwierćfinale ECS!

European Union mousesports

2

Sezon 7 – tydzień 2
Esports Championship Series
Ćwierćfinał

Dust2
(13:2; 3:6)

Inferno
(11:4; 4:11) (4:0)

Sweden fnatic

0

Dust2

Nowy skład mousesports rozpoczął pierwszą mapę po stronie CT. Od samego początku było widać, że antyterroryści czują się znacznie lepiej i z łatwością zdobywają punkty. Szwedzki zespół próbował dosłownie wszystkiego, ale nic nie było na tyle dobre, aby przejść przez defensywę ropza i spółki. Każdy z broniących zawodników dawał coś od siebie, a wynik coraz bardziej uciekał fnatic. Po piętnastu starciach Myszy prowadziły 13:2.

Druga część spotkania nie mogła trwać zbyt długo. Co prawda ekipa JW spróbowała powrotu, ale zakończył się on bardzo szybko. Formacja karrigana triumfowała rezultatem 16:8.

Inferno

Inferno o dziwo nie zaczęło się od pistoletówki wygranej przez Myszy. Szwedzki skład dał radę zwyciężyć w pierwszych trzech rundach. Później jednak, gdy rywale fnatic uzbroili się w porządne ekwipunki, znowu zaczęła się ich dominacja. Zawodnicy mousesports byli perfekcyjni w obronie, co poskutkowało wynikiem 11:4 przed zmianą stron.

KRiMZ i spółka w obronie czuli się równie dobrze, co enemy. Minęła chwila, a sytuacja na mapie znacznie się wyrównała. W końcówce mieliśmy niesamowite widowisko, z którego nikt nie wyszedł zwycięsko. Potrzebne były dodatkowe rundy, jednak w nich bez problemu poradziło sobie mousesports – 19:15.