Cloud9 zerwało umowy z graczami, którzy byli częścią ich poprzedniej dywizji CS:GO. Wszystko przez dwukrotne naruszenie zasad marki dotyczących koronawirusa.

W ostatnim czasie o C9 mówiło się głównie z powodu budowy ich nowej drużyny w popularnym FPS-ie od Valve nazwanej „Kolos”. Dziś natomiast o amerykańskim klubie zrobiło się głośniej z innego powodu. Doszło bowiem do zerwania kontraktów z prawie wszystkimi zawodnikami, którzy wcześniej występowali w wyjściowej piątce. Jak podało Dust2.us i Rush B Media – wszystko przez ich nieodpowiedzialne zachowanie, a konkretniej dwukrotne zaproszenie gości do domu organizacji, które było absolutnie zabronione w czasach pandemii koronawirusa, gdyż mogłoby wpłynąć na bezpieczeństwo pracowników firmy.

Za pierwszym razem, gdy gracze popełnili wspomniany błąd, otrzymali pisemne upomnienie. Kolejnym razem już na samej kartce papieru się nie skończyło. Włodarze marki wedle polityki działania przy aktualnej sytuacji na świecie zdecydowali się zakończyć współpracę z Johnnym „JT” Theodosiou, Ianem „motm” Hardym, Aranem „Sonic” Groesbeekiem i trenerem Tiaan „T.c” Coertzen. Całe zajście ominęło Josha „oSee” Ohma, ponieważ akurat on nie mieszkał w Gaming Housie, więc nie miał wpływu na to, co się tam działo.

Cloud9 poinformowało podaną wyżej czwórkę, że ma się przenieść do wynajętego do poniedziałku (26. października) mieszkania. Zaproponowało także, że pomoże jej w przewiezieniu rzeczy oraz planowaniu dalszych kroków.