W ten weekend odbył się LAN Good Game e-Sport Challenge, w którym wzięła udział duża ilość drużyn z Polski. Zwycięzcami okazali się zostać zawodnicy drużyny iNETKOXTV, którzy w tym miesiącu rozegrali już aż trzy LANy.

Zespół iNETKOXTV powstał po projekcie Patryka „easy” Dzięcioła oraz Pawła „saju” Pawelczaka. Poświęcili oni cały rok na odnalezienie piątki zawodników i z nieznanych osób chcieli zrobić graczy, którzy mogą mierzyć się z najlepszymi drużynami w kraju, jak i Europie. W pierwszym składzie tego zespołu grali: TOAO, fullspeed, Markoś, ovvy oraz fuq, niestety szereg problemów związanych z komunikacją w drużynie oraz dostępnością dwóch graczy zmusił do zmian w składzie. Na miejsce Patryka „ovvy” Ordyniaka oraz Aleksandra „fuq” Rzepczyńskiego wstąpili Michał „snatchie” Rudzki i Tomasz „phr” Wójcik. Od tego momentu statystyki tej drużyny znacznie się poprawiły. We wrześniu uczestniczyli w trzech wydarzeniach e-sportowych. Zdobyli dwa razy pierwsze miejsce oraz raz miejsce drugie przegrywając z formacją Kinguin, która obecnie uważana jest za drugą drużynę w Polsce.

Skąd głosy o TOP 3?

Skład iNETKOXTV zwyciężył w ten weekend turniej odbywający się na targach Good Game Expo w Nadarzynie pokonując w finale formację Sferis PRiDE. Na drodze do finału pokonali również drużynę Mobbyn (innocent, szpero, minise, SooN, stark). W skład tego mixu wchodzi trzech zawodników, którzy przez długi czas reprezentowali barwy organizacji Kingiun. Ta wygrana po zaciętej walce w spotkaniu BO3 poruszyła scenę gry Counter-Strike: Global Offensive. Zaczęły pojawiać się głosy o bardzo dobrej formie składu Mateusza „TOAO” Zawistowskiego, jak i o możliwości zwycięstwa tej formacji. Prawdziwa lawina komentarzy o zaskakująco dobrej grze drużyny iNETKOXTV pojawiła się jednak po zwycięstwie w finale ze składem Sferis PRiDE (repo, kamil, reatz, EXUS, morlez). Gracze pokazali nam wtedy dużo dobrej, przemyślanej i solidnej gry z ich strony. Trzymali nerwy na wodzy i pomimo początkowych kłopotów na drugiej mapie, świetnie powrócili do meczu zdobywając zwycięstwo z wynikiem 2:0.

 

Na wszystkie pozytywne słowa w stronę składu iNETKOXTV należy spojrzeć jednak obiektywnie. Zawodnicy w obecnym składzie grają zaledwie dwa miesiące, a już możemy obserwować naprawdę dobrą grę z ich strony. Miałam możliwość rozmowy z nimi podczas wyżej wspomnianego wydarzenia. Z pewnością należy pochwalić Easy'ego i Saja za możliwość, jaką dali nieznanym zawodnikom. Tylko nieliczni zdają sobie sprawę, iż inetkoxTV nie jest organizacją e-sportową, a jedynie inicjatywą dwóch graczy, którzy prowadząc streama zbierali fundusze na stworzenie drużyny. Głównym problemem w szeregach tej formacji jest brak możliwości treningu na bootcampie, który z pewnością poprawiłby ich grę i umożliwił osiągnięcie jeszcze większych sukcesów. Niestety szereg problemów uniemożliwia wybranie się na wspólny drużynowy trening.

Warto również wspomnieć o licznych pojedynkach tego zespołu z formacją Sferis PRiDE. Tydzień przed tym wydarzeniem w rozgrywkach online obie drużyny spotkały się w ramach QuickShot Arena #22. W tym spotkaniu skład iNETKOXTV przegrał swoją potyczkę wynikiem 2:0. Zdolność do wychwytywania i poprawy błędów sprawiła, iż w kolejnym spotkaniu rezultat wyglądał zupełnie odwrotnie.

Stwierdzenie mówiące o potencjalnym trzecim miejscu wśród polskich drużyn jest jak najbardziej realne biorąc pod uwagę pozytywne nastawienie oraz chęć do mierzenia się z najlepszymi ze sceny e-sportowej. Zespół ten ma duże aspiracje na osiągnięcie wspomnianego trzeciego miejsca na polskiej scenie, jednak należy poczekać na rozwój sytuacji.