Drugi dzień Dywizji Mistrzowskiej w Polskiej Lidze Esportowej dobiegł końca. W pierwszym spotkaniu Illuminar kompletnie zdominowało Liquid Biceps, a w drugim Honoris nie dało rady zaskoczyć Wisły All in! Games Kraków, choć na jednej z map dzielnie walczyło.

Wczoraj w Polskiej Lidze Esportowej do akcji wkroczyło aż czterech zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali legendarną organizację – Virtus.pro. Mowa oczywiście o Januszu „Snax” Pogorzelskim, Jarosławie „pashaBiceps” Jarząbkowskim, Wiktorze „TaZ” Wojtasie i Filipie „NEO” Kubskim. Skupmy się na początku na Januszu oraz Jarku, bowiem starcie między nimi było pierwsze. Snax będący ostatnio w niesamowitym gazie i jego Illuminar nie pozwolili nawet przez chwilę rozpędzić się Liquid Biceps. Ekipa Jarząbkowskiego została zniszczona na Duście2 i Nuke'u – 16:5 oraz 16:5. Krótko mówiąc – nie było to zbyt emocjonujące widowisko. Grono Pogorzelskiego po prostu weszło, zrobiło swoje i wyszło. Zresztą… tego się spodziewaliśmy, patrząc na doświadczenie przemawiające za iHG i ich dyspozycję w minionych dniach.

Chwilę później na serwerze zameldowali się TaZ NEO, czyli duet odpowiedzialny za Honoris. Co ciekawe – był to debiut wspomnianej drużyny w nowym składzie, który zasilili Łukasz „azizz” Kałkowski i Kacper „GruchA” Gruszeczka. Rywalem zespołu prowadzonego przez weteranów Counter Strike'a była Wisła All in! Games Kraków zajmująca aktualnie 35. pozycję w światowym rankingu HLTV. Biała Gwiazda była faworytem i nie zawiodła swoich kibiców, lecz na pierwszej mapie miała spore problemy, aby dopiąć swego. Wygrała dopiero po dogrywce, do której sama doprowadziła – 19:15. Na drugiej już bez żadnych problemów triumfowała nad przeciwnikiem – 16:7.

Reprezentanci Illuminar Gaming Wisły All in! Games Kraków za zwycięstwa 2:0 otrzymali w tabeli po trzy punkty. Posiadają więc taki sam dorobek, jak AVEZ Esport, które przedwczoraj pokonało Pompa Team, również 2:0.