Rezygnacja FaZe Clan ze szwedzkiego turnieju dała szansę naszym rodakom, którzy w meczu o awans zwyciężyli z formacją Epsilon po bardzo wyrównanym spotkaniu.

Pod koniec listopada w szwedzkim mieście Jönköping odbędzie się turniej DreamHack Winter, w którym udział weźmie osiem zespołów. W puli nagród znajduje się sto tysięcy dolarów, więc jest o co walczyć. Wśród uczestników znajduje się polska formacja Kinguin, która swój udział zawdzięcza rezygnacji formacji FaZe.

Przed polskimi zawodnikami niełatwe zadanie, bowiem na ich drodze do podium staną takie zespoły jak dignitas (zwycięzca EPICENTER: Moscow) czy chociażby Cloud9 (tryumfator czwartego sezonu ESL Pro League). Jednak już sam udział w turnieju przysporzył naszym rodakom kilka problemów, gdyż reprezentanci Kinguin pierwotnie nie mieli znaleźć się w gronie uczestników.

W zamkniętych kwalifikacjach ulegli formacji Gambit, tracąc szansę na wyjazd do Szwecji. W dniu dzisiejszym włodarze FaZe Clan poinformowali, że z powodu zbyt napiętego grafiku tamtejsza dywizja Counter-Strike'a jest zmuszona zrezygnować z udziału w turnieju organizowanym przez DreamHack.

Odzew był błyskawiczny – organizatorzy ogłosili, że wolne miejsce wypełni zwycięzca meczu o trzecie miejsce zamkniętych kwalifikacji. Nasi rodacy musieli zmierzyć się ze szwedzką formacją Epsilon, która w eliminacjach odpadła w starciu z FlipSid3. W dniu dzisiejszym polscy zawodnicy stoczyli zacięty bój, którego stawką był awans do głównego turnieju.

Team Kinguin wygrało tę walkę po bardzo ciężkich i wyrównanych dwóch mapach, na których Szwedzi niejednokrotnie napsuli krwi Polakom. Obie zakończyły się po dwóch dogrywkach, z tym samym wynikiem – 22:20 na korzyść rallena i spółki. Pomimo słabszych momentów nasi rodacy zdołali zachować nerwy na wodzy i to właśnie oni byli lepsi w cięższych momentach.

Poland Team Kinguin 2:0 Epsilon eSports Sweden (Mirage, Cobblestone)