Po stosunkowo jednostronnym spotkaniu, Astralis pokonału Natus Vincere. Duńczycy tym samym dołączyli do North i stali się drugą drużyną, która awansowała do ćwierćfinału DreamHack Masters Malmö 2017.

Denmark Astralis

2

Faza grupowa
DreamHack Masters Malmö 2017
Grupa B

Overpass
(9:6; 7:0)

Mirage
(9:6; 7:4)

Natus Vincere Ukraine

0

Przebieg spotkania

de_overpass

Pierwsza mapa meczu wygranych w grupie „B” rozpoczęła się od zdobytej przez Natus Vincere pistoletówki. Terroryści szybko skorzystali z przewagi broni i wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Astralis zgarnęło fulla. Duńczycy poszli za ciosem, jednakże nie od razu udało im się dojść do remisu. Po tym, jak antyterroryści odrobili stratę, na tablicy wyników ujrzeliśmy rezultat 5:5. To właśnie podopieczni Danny'ego „zonic” Sorensen zapewnili sobie zwycięstwo w pierwszej połowie. Pozostawało tylko pytanie, z jaką przewagą rozpoczną zmagania po zmianie stron? Na`Vi nie chciało się poddać, jednakże pierwsza część tej mapy zakończyła się wynikiem 9:6 dla Astralis.

Zmiana stron nie przyniosła zmiany zespołu, który kontrolował rozgrywkę. Astralis tym razem nie pozwoliło, aby runda pistoletowa należała do przeciwników. Duńczycy momentalnie zaczęli iść w kierunku uzyskania przewagi w całym spotkaniu.  Bezbłędne ataki oraz bezradność przeciwników sprawiły, że Astralis wygrało pierwszą mapę 16:6.

de_mirage

Natus Vincere ponownie zdobyło pistoletówkę. Rozpoczynając po stronie broniącej, ekipa Daniila „zeus” Teslenko wykorzystała przewagę broni. tym razem jednak, Na`Vi nie oddało przeciwnikom pierwszego fulla. Pięć przegranych z rzędu dało Astralis potężny zastrzyk gotówki i energii. Duńska formacja zaczęła przełamywać się przez obronę przeciwników, znajdując w niej kolejne luki. Nie trzeba było długo czekać, aby na tablicy wyników ukazał się remis 5:5. Astralis nie chciało zwalniać tempa. Terroryści zapewnili sobie zwycięstwo w pierwszej połowie, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 9:6.

Po zmianie stron, Na`Vi po raz kolejny pokazało, że potrafi strzelać z pistoletów. Podopieczni kane'a odrobili trzypunktową stratę. Nie udało im się jednak przejąć kontroli nad rozgrywką. Astralis szybko powróciło na właściwy tor, doprowadzając wynik do 13:9. Ukraiński zespół nie chciał się poddawać, jednakże był w stanie zdobyć jeszcze tylko jedną rundę. Wygrywając na drugiej mapie 16:10 – Astralis staje się drugim ćwierćfinalistą.