Już od dawna brakowało nam lanowych zmagań reprezentantów Kinguin, w których dostarczaliby nam takich emocji jak w dzisiejszym starciu z FlipSid3, którego stawką jest awans do półfinału DreamHack Winter.

Pierwsza mapa tego spotkania będzie na pewno niejednokrotnie analizowana przez Mariusza 'Loorda' Cybulskiego, który postara się o eliminację błędów, które nie pozwoliły postawić kropki nad „i”. Z kolei druga to pokaz umiejętności każdego z reprezentantów Kinguin, co tym razem doprowadziło do widowiskowego powrotu zwieńczonego zwycięstwem. Wszystko miało rozstrzygnąć się na ostatniej lokacji, na którą przenieśliśmy się po krótkiej przerwie.

Proces wybierania map

  • CIS FlipSid3 odrzuca Dust2
  • Poland Kinguin odrzuca Nuke
  • CIS FlipSid3 wybiera Overpass
  • Poland Kinguin wybiera Cache
  • CIS FlipSid3 odrzuca Cobblestone
  • Poland Kinguin odrzuca Train
  • Decydującą mapą będzie Mirage

Trzecia mapa: Mirage – Poland Kinguin 16:6 FlipSid3 CIS (9:6; 7:0)

Tym razem to reprezentanci FlipSid3 skorzystali z przywileju wyboru stron, stawiając na rozpoczęcie po stronie broniącej, która teoretycznie jest łatwiejsza na powyższej lokacji. Widać to było między innymi po pierwszych rundach, które w bardzo łatwy sposób zostały zdominowane przez ekipę antyterrorystów. Do pewnego momentu reprezentanci FlipSid3 mieli już pięciopunktowe prowadzenie, które na tamtą chwilę wyglądało tragicznie we wszystkich oczach polskich fanów zwróconych ku rozgrywkom w Szwecji. Jednak wtedy mecz nabrał nowego pędu i to właśnie Kinguin zaczęło dyktować warunki, błyskawicznie niwelując spore straty. W momencie wyrównania blisko było do kolejnego podtrzymania schematu, w którym Polacy straciliby cenny punkt. Lecz na straży czuwał Grzegorz 'SZPERO' Dziamałek, który zachował zimną krew i w pojedynkę rozprawił się z dwoma antyterrorystami, ratując rundę swojej drużyny. Ostatecznie prowadzenie na półmetku objęli polscy zawodnicy, prezentując się z wynikiem 9:6.

Po zmianie stron niesamowitą robotę zrobił Damian 'furlan' Kisłowski, który w pojedynkę wyeliminował trzech napierających terrorystów będąc w pełni odsłoniętym celem. Z każdą rundą było coraz lepiej, bardzo dobra współpraca chłopaków w połączeniu z indywidualnymi umiejętnościami strzeleckimi dawała nieziemską mieszankę. Sprawy miały się na tyle dobrze, że nasi rodacy nie dawali swoim rywalom nawet najmniejszych szans na odrobienie strat czy chociażby złapanie jakiegokolwiek kontaktu – totalna dominacja. Ostatecznie formacja Kinguin wygrywa mapę z wynikiem 16:6, całe spotkanie 2:1 i awansuje do półfinału DreamHack Winter 2016, który zostanie rozegrany już jutro!