North rozpoczęło zmagania w Walencji od zwycięstwa w pojedynku z Giants. Duńczycy z początku nie mogli się odnaleźć, aż w końcu ich gra zaczęła wyglądać, jak powinna. Od tego momentu, ekipa MSL-a straciłą tylko jeden punkt…

Denmark North

16

Faza grupowa
DreamHack Open Valencia 2018
Grupa „A”

Inferno
(8:7; 8:1)

Portugal Giants

8

Inferno

Pierwszy mecz tego turnieju rozpoczął się od zgarniętej przez Giants rundy pistoletowej. Terroryści poszli za ciosem, wykorzystując przewagę broni. Przegrywające 0:3 North nie zdołało poradzić sobie z obroną podczas starcia z pełnym ekwipunkiem, co kosztowało tę drużynę kolejne straty. Złą sytuacja zmusiła Duńczyków do wykorzystania pauzy taktycznej. Niestety, ale nie przyniosła ona oczekiwanego rezultatu. Kilkanaście minut po rozpoczęciu rozgrywki, Giganci wygrywali z jednym z faworytów do zwycięstwa całego turnieju 7:0. Dopiero w tym momencie ekipa Mathiasa „MSL” Lauridsena zaczęła grać tak, jak nas do tego przyzwyczaiła. Poprawienie popełnionych wcześniej błędów i uszczelnienie defensywy sprawiło, że North rozpoczęło comeback. Duńczycy wkręcili się na naprawdę wysokie obroty, o czym świadczy fakt, iż to właśnie oni tryumfowali w tej połowie.

Zwycięstwo w drugiej rundzie pistoletowej pozwoliło zdecydowanym faworytom tej rywalizacji na znaczące przybliżenie się do końca meczu. North bez najmniejszego problemu wykorzystało eco rywali. Giants potrzebowało aż trzynastu porażek, by wreszcie się przełamać. Wątpliwa radość tej formacji nie trwała jednak długo. North zakończyło ten mecz zwycięstwem 16:8.

Polska transmisja z DreamHack Open Valencia 2018 dostępna jest pod tym linkiem.