Ostatni mecz drugiego dnia DreamHacka Masters Malmö to pojedynek Immortals z G2 Esports. Stawką był awans do playoffów, a po pełnym BO3 ten sukces osiągnął francuski zespół.

Pierwsze mecze obu tych drużyn były bardzo wyrównane. Zarówno Immortals, jak i G2 Esports przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść, pokonując odpowiednio fnatic oraz EnVyUs. Tym samym dziś starły się w meczu wygranych o awans do ćwierćfinału turnieju. Można było się spodziewać trzech emocjonujących map. Ostatecznie, górą z tej walki wyszli Francuzi.

Immortals_Logo

Brazil Immortals 

1

Faza grupowa
DreamHack Masters Malmö 2017
Mecz wygranych grupy D

Mirage
(6:9; 6:7)

Inferno
(7:8; 9:5)

Overpass
(4:11; 6:5)

G2 Esports France

2

Mirage

Pistoletówka wpadła na konto Immortals, które zaczęło swoją mapę po stronie broniącej. Brazylijczycy bezproblemowo przeszli również przez potyczki z lepszym wyposażeniem. Francuzi odpowiedzieli, kiedy dysponowali już pełnym ekwipunkiem. Chwilę później nastąpiła wymiana jeden za jeden, a po niej to G2 Esports doszło do głosu, przy czym popsuło ekonomię oponenta. Rewanż antyterrorystów nadszedł od razu po ustabilizowaniu ich finansów i zakupieniu karabinów. Udało im się ponowić skuteczną defensywę, lecz dobra passa nie potrwała długo. Zawodnicy atakujący doprowadzili do wyrównania na poziomie 6:6, a później przejęli inicjatywę do końca tej części Mirage'a. Ostatecznie połowa zakończyła się ich prowadzeniem 9:6.

Druga pistoletówka poszła po myśli Immortals, a przez dobre rundy anty force i anty eco na tablicy wyników szybko pojawił się remis. Wydawało się, że zwycięska passa brazylijskiego składu będzie trwała, lecz na pierwszym fullu nie wykorzystali oni przewagi liczebnej 5 vs 2. Wszystko przez Dana 'apEX' Madesclaire, który zabił przeciwnika podkładającego bombę na kilka sekund przed końcem rundy. To musiało podłamać terrorystów, gdyż zaczęli przegrywać kolejne starcia. Drużyna Henrique 'HEN1' Telesa przełamała wroga dopiero przy wyniku 9:14. Po serii dobrych ataków zmniejszyła swoją stratę do dwóch oczek. Wtedy nadszedł rewanż G2 Esports, który zapewnił im trzy punkty mapowe. Francuski skład wykorzystał pierwszą szansę i wygrał pick przeciwnika 16:12.

Inferno

Ta mapa rozpoczęła się od wygranej przez G2 Esports pistoletówki. Moment później Francuzi natknęli się jednak na skutecznego force'a rywala. Immortals nie popełniło tego błędu i wyszło na prowadzenie 3:1. Chwilę później dobra passa antyterrorystów przełożyła się na czteropunktowe prowadzenie przed przełamaniem. Wtedy to gracze atakujący przejęli inicjatywę i dzięki kilku solidnym atakom zniszczyli ekonomię oponenta, po czym wyrównali na poziomie 6:6. Co więcej, na tym nie poprzestali i okres skutecznej gry ofensywnej trwał. G2 zapewniło sobie zwycięstwo pierwszej połowy przy stanie 8:6. Piętnasta runda wpadła jednak na konto brazylijskiego składu, przez co ta część Inferno zakończyła się wynikiem 7:8.

Druga pistoletówka to zwycięstwo Immortals i tym samym kolejny remis. Nie bez problemów, ale również dwa starcia z lepszym wyposażeniem wpadły na konto terrorystów. Pierwszy full to kontynuacja ucieczki z wynikiem w wykonaniu zawodników atakujących. G2 Esports odpowiedziało przy stanie 8:12, czyli kiedy ponownie mogło pozwolić sobie na zakup pełnego ekwipunku. Wygranie tej potyczki pomogło francuskiej formacji wrócić na właściwe tory. Kilkukrotnie zaprezentowała ona skuteczną defensywę i doprowadziła do remisu 12:12. Po tym nie potrafiła jednak przedłużyć dobrej passy, choć posiadała liczebną przewagę 4 vs 2. Immortals przejęło inicjatywę i zapewniło sobie trzy punkty mapowe. Brazylijczycy wykorzystali drugą szansę i mogli cieszyć się z wygranej 16:13.

Overpass

G2 Esports wygrało pistoletówkę, a kapitalnym clutchem 1 vs 2 popisał się Richard 'shox' Papillon. Chwilę później powtórzył się scenariusz z Inferno i Francuzi zostali błyskawicznie przełamani. Terrorystów nie podłamał ten błąd i odpowiedzieli równie szybko. Drużyna apEXa zdołała odskoczyć na 5:1 przed pierwszym fullem brazylijskiego składu. Rewanż Immortals nadszedł właśnie po uzyskaniu przez nich pełnego wyposażenia. Wtedy byliśmy świadkami wymiany jeden za jeden, co popsuło fundusze ekipy boltza. Dzięki temu G2 zapewniło sobie zwycięstwo tej części Overpassa przy wyniku 8:3. Dominacja wciąż trwała i francuska formacja potknęła się dopiero w piętnastej rundzie. Ostatecznie zakończyła ona połowę prowadzeniem 11:4.

Immortals sięgnęło po drugą pistoletówkę, a wygranie dwóch potyczek z lepszym ekwipunkiem zmniejszyło ich stratę do czterech oczek. Przełamanie od G2 Esports nadeszło w starciu na fullu. Skuteczna defensywa antyterrorystów sprawiła, że różnica między obiema stronami ponownie wynosiła siedem punktów. Wtedy Brazylijczycy się obudzili i zaczęli prezentować solidne ataki. Niemoc francuskiego składu trwała krótko i już przy wyniku 15:10 zapewnił on sobie rundy meczowe. Po chwili zakończył spotkanie zwycięstwem 16:10.

Podsumowanie

Drugi dzień rozgrywek w Szwecji zakończył się zwycięstwem G2 Esports. Tym samym francuski zespół dołączył w playoffach do North, Astralis i Ninjas in Pyjamas. Zaskoczeniem z pewnością było wygranie Mirage'a przez ekipę shoxa. Jeśli jest to stały dodatek do mappoolu, drużyna ta będzie jeszcze groźniejsza. Póki co ma dzień odpoczynku przed ćwierćfinałem, natomiast Immortals o awans powalczy z fnatic.