Team Kinguin przegrało w swoim kwalifikacyjnym spotkaniu przeciwko Heroic. To oznacza dla Polaków koniec starań o awans do DreamHack Masters Malmö 2017. Duńczycy nie dali rywalom większych szans, mimo bardzo ciekawej walki.

Proces wyboru map:

  • Poland Team Kinguin odrzuca Nuke
  • Denmark Heroic odrzuca Cache
  • Poland Team Kinguin wybiera Cobblestone
  • Denmark Heroic wybiera Overpass
  • Poland Team Kinguin odrzuca Inferno
  • Denmark Heroic odrzuca Train
  • Mapa decydująca: Mirage

de_cobblestone

Pierwsza mapa rozpoczęła się od wygranej przez Heroic nożówki, po której ekipa zdecydowała się na rozpoczęcie po stronie broniącej. Team Kinguin tryumfowało w pierwszej rundzie pistoletowej. Polacy wykorzystali przewagę broni, doprowadzając po chwili do wyniku 3:0. Full kompletnie nie wyszedł Duńczykom, a to z kolei dało naszym rodakom szansę na kolejne powiększenie przewagi. Póki co, gra Kinguin wyglądała bardzo dobrze. Podopieczni Mariusza „Loord” Cybulskiego prowadzili już 5:0. Heroic w tym momencie zaczęło się budzić. Antyterroryści zaczęli pokazywać swoje indywidualne umiejętności. ekipa biegła po remis, tracąc po drodze jeszcze dwie rundy. Na szczęście, udany clutch 1 vs 1 Karola „rallen” Rodowicza sprawił, że Team Kinguin wygrało pierwszą połowę 8:7.

Od początku drugiej połowy, to Heroic dyktowało warunki. Polacy nie byli w stanie odeprzeć ataków swoich oponentów. Nie stało się tak ani podczas pierwszego, ani drugiego fulla tej części spotkania. Duńczycy byli po prostu nie do powstrzymania. Nic więc dziwnego, że wygrali oni pierwszą mapę wynikiem 16:10.

de_overpass

Heroic ponownie wywalczyło sobie przywilej wyboru strony. Ponownie padło na stronę broniącą. Duńczycy wygrali pistoletówkę oraz następujące po niej anty-eco rywali. Trzecia potyczka mapy była już rozgrywana z pełnymi ekwipunkami po obu stronach. Zwycięsko z tego starcia wyszło Team Kinguin. Nasi rodacy doprowadzili do remisu, po którym wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Ekipa Hypera kontynuowała natarcie. W końcu antyterroryści znaleźli sposób na przeciwników. Doprowadzili do wyrównania 5:5. Kinguin ponownie zaczęło uciekać rywalom z wynikiem, zapewniając sobie zwycięstwo w tej połowie. Dwie ostatnie rundy niestety należały do Heroic, a połowa ostatecznie zakończyła się wynikiem 8:7 dla Kinguin.

Druga połowa rozpoczęła się od pistoletówki zgarniętej przez polską formację. Team Kinguin poszło za ciosem. Czteropunktowa przewaga niestety nie została powiększona. Duńczycy zdobyli swój pierwszy punkt tej połowy. Świetny atak Heroic na bombsite „A” „zmiótł” Polaków z powierzchni mapy. Dodatkowo, broniący stracili fundusze na zagranie kolejnego fulla. Drużyna Marco „Snappi” Pfeiffer szybko odzyskała kontrolę i wyszła. na prowadzenie 13:11. Po bardzo długiej przerwie technicznej, Pingwiny były w stanie zastopować rywali. Heroic zyskało trzy map pointy. Team Kinguin próbowało się bronić, ale Heroic wreszcie wygrało drugą mapę 16:13.