Po zaprezentowaniu nowej organizacji, zawodnicy devils.one rozegrali kilka spotkań w ramach NoxFire League Season 2. Wczoraj zaliczyli najlepszy dzień, ponieważ wygrali dwa mecze.

Do czwartkowych zmagań zespół devils.one przystąpił z bilansem 1-2. Wcześniej pokonał Unicorns of Love, a także musiał uznać wyższość pro100 oraz forZe. Pierwszym wczorajszym przeciwnikiem było Windigo. Starcie na Trainie od początku przebiegało po myśli Polaków, którzy zawsze potrafili błyskawicznie przełamać rywala. Co więcej, od wyniku 3:2 znacznie przejęli inicjatywę, a to pozwalało dokładać kolejne punkty na konto. Połowa zakończyła się rezultatem 12:3, a po przerwie TaZ i spółka niemal od razu zapewnili sobie dwanaście rund meczowych. Niespodziewanie właśnie wtedy Windigo doszło do głosu. Bułgarzy prezentowali świetną grę po stronie broniącej i byli bardzo blisko udanego comebacku. Nastąpił jednak najgorszy dla nich scenariusz, czyli porażka 14:16 po świetnej walce.

Po około godzinnej przerwie devils.one stanęło do walki z HoP. Przed meczem węgierska drużyna mogła pochwalić się bilansem 2-1, pojedynek z Polakami także rozpoczęła od wygrania trzech rund. Jak się okazało, to wszystko, na co było ją stać. MINISE wraz z kolegami przejęli inicjatywę od stanu 1:3 i uciekali z rezultatem. Potrafili również szybko resetować wroga tuż po jego jednym zwycięstwie. Ostatecznie po dobrej grze w ataku devils.one prowadziło do przerwy 9:6. Po zmianie stron byliśmy natomiast świadkami dwóch okresów dominacji. Najpierw HoP zniwelowało stratę, a następnie odskoczyło na 12:9. Od tego momentu lepszą grę prezentowali jednak Polacy, którzy zakończyli Cache'a triumfem 16:13.

Devils.one ma teraz na koncie dziewięć punktów po pięciu meczach. Spośród szesnastu ekip, cztery wywalczą awans na finały LAN-owe, które odbędą się na początku maja w Sofii.