Temat adekwatnej długości meczów w CS:GO został poruszony już wiele miesięcy temu. Wygląda jednak na to, że większość graczy nadal woli klasyczne, dłuższe spotkania.

Wraz z wyjściem VALORANTA coraz częściej mówiło się o tym, że mecze w CS:GO są zbyt długie, a co za tym idzie i nudne. Produkcja Riot Games oferowała krótsze spotkania, w formacie do 13 wygranych punktów. Valve zareagowało, udostępniając we wrześniu użytkownikom gry szybszy tryb, gdzie rywalizacja trwała maksymalnie do 16 rund. Nadal dostępny pozostał również i klasyczny wariant z pełnymi 30 rundami.

Czy jednak nowy sposób prowadzenia rozgrywki przypadł graczom do gustu? Wygląda na to, że niekoniecznie. Damian „DD Esport” Dąbrowski przytoczył liczby z portalu Leetify, które jasno wskazują przewagę popularności standardowego formatu nad nowowprowadzonym. Statystyki prowadzono na przełomie listopada i stycznia. Według nich na ponad 2 miliony spotkań rankingowych niemal 72% zostało rozegranych właśnie według dłuższej wersji. Być może wynika to z przywiązania ludzi do standardowego trybu gry. Również sposób prowadzenia krótszych spotkań jest po prostu inny. Ogromne znaczenie ma runda pistoletowa, a samo zarządzenie ekonomią też wygląda nieco inaczej. Wynika więc z tego, że gracze, choć często zależy im na czasie, tak wolą grać dłuższe, ale klasyczne mecze, według tradycyjnych zasad. Wobec profesjonalnych spotkań również kilkukrotnie eksperymentowano z krótszym trybem, lecz raczej nie ma co spodziewać się na stałe wprowadzenie go do poszczególnych turniejów.