Znowu ćwierćfinał i znowu koniec przygody – Wisła All in! Games Kraków odpadła ze Spring Sweet Spring 2 na tym samym etapie, co w pierwszej edycji. Tym razem pogromcą Białej Gwiazdy był zespół BIG.

  • BIG 2:0 Wisła All in! Games Kraków (Dust2 16:8, Train 16:10)

Ostatnia forma Wisły dawała dzisiaj nadzieję na dobry rezultat. W końcu Polacy w przeciągu zaledwie kilku dni odnieśli cztery zwycięstwa na drużyny TOP30, dlaczego więc nie mieliby spróbować powalczyć również z nieco mocniejszym rywalem? BIG jednak okazało się poprzeczką nie do przeskoczenia, o czym przekonaliśmy się już na pierwszej mapie, czyli Duście2, notabene wybór Niemców. XANTARES i spółka wygrali wysoko pierwszą połowę 10:5, a po zmianie stron jedynie dokończyli dzieło zniszczenia.

Nie lepiej było na Trainie, który swoją drogą od dzisiaj nie jest już dostępny do gry dla rozgrywek chociażby od ESEA i ESL. Spring Sweet Spring to jednak inna historia, tutaj można grać na Pociągach, co z resztą wykorzystali Wiślacy, wybierając tę właśnie mapę. Wynik nie był jednak taki, jaki byśmy chcieli – BIG już w pierwszej połowie wyszli na bezpieczne prowadzenie 11:4. Po zmianie stron przez chwilę mogliśmy się łudzić, że Biała Gwiazda powalczy o come-back, skończyło się jednak na wyniku 10:16. Tym samym marzenia o półfinale turnieju uleciały jak powietrze z balona po kontakcie z pinezką. SZPERO i spółka ponownie nie mogą przeskoczyć tego etapu w rozgrywkach od Relog Media, BIG zaś gra dalej – jutro zmierzy się w Entropiq w walce o finał.