Dla reprezentantów Virtus.pro faza grupowa cs_summit 5 dobiegła już końca. W ostatnim pojedynku podzielili się oni punktami z MIBR.

Poland Virtus.pro

1

Faza grupowa
cs_summit 5

Train
(9:6; 7:8)

Inferno
(1:14; 2:2)

Brazil MIBR

1

Train

MIBR rozpoczęło widowisko po stronie atakującej. W dwóch pierwszych odsłonach, to właśnie Brazylijczycy rozdawali karty, lecz później złapali lekką zadyszkę i oddali inicjatywę Virtus.pro. Polacy z rundy na rundę nabierali pewności siebie, starając się wypracować jak największą zaliczkę punktową przed zmianą ról. Niestety koniec końców nie udało im się w pełni zdominować rywala. TACO i spółka po kilku porażkach z rzędu wzięli się w garść, dzięki czemu po piętnastu starciach przegrywali zaledwie 6:9.

We wczesnym etapie następnej części meczu, podopieczni kubena niszczyli enemy. Dość szybko wyszli na znaczące prowadzenie – 14:9. Kiedy wydawało się, że zbliżamy się do zakończenia rywalizacji na Trainie, brazylijska piątka odzyskała energię i pomęczyła jeszcze polskie grono na tej mapie. Ostatecznie jednak i tak triumfowało VP, ale rezultat 16:14 mówi sam za siebie. To nie była łatwa przeprawa dla naszych rodaków.

Inferno

Made in Brazil podczas Inferno nie pozwalało Virtusom na nic. Gra zawodników z Brazylii po CT była wręcz perfekcyjna i prowadziła ich do wysokiego zwycięstwa w połowie numer jeden. FalleN i reszta jego ekipy na krótką przerwę schodziła prowadząc 14:1.

Raczej mało kto wierzył, że z takiego wyniku formacja Snaxa będzie w stanie wrócić. Ten comeback nie miał prawa się wydarzyć i się nie wydarzył. Skład fera triumfował w tych zmaganiach – 16:3.

Transmisja z wydarzenia cs_summit 5 w języku polskim dostępna jest na kanale ESPORTNOW.