Nasz rodak wspólnie ze swoim mixem pod nazwą FIREMIX, dał radę przejść przez otwarte kwalifikacje do azjatyckiego Minora. Są spore szanse, że zobaczymy cranka na turnieju offline w Katowicach!

Michał „crank” Krystyniak, który nie tak dawno reprezentował jeszcze PRIDE, zdecydował się na dość ciekawy krok. Postanowił wspólnie z byłym kumplem z drużyny – Nikolą „nk4y” Radushevem stworzyć mix, który weźmie udział w otwartych kwalifikacjach do azjatyckiego Minora. Ten, jak wiemy ma o wiele niższy poziom, niż europejski, czy amerykański, co oznacza, że łatwiej jest przejść na zawody offline, które zostaną rozegrane w Katowicach.

Ekipa cranka występowała pod nazwą FIREMIX. Droga do Wielkiego Finału rozgrywek czasami była ciężka, ale generalnie decydujące spotkanie poszło dość gładko. Zespół z Polakiem w składzie zwyciężył mecz przeciwko Horus wynikiem 2:0, najpierw pokonując rywali 16:9 na Inferno, a następnie tym samym wynikiem wygrali na Mirage.