MIBR nie obroni tytułu z poprzedniej edycji ESL One Cologne, gdyż właśnie zostało wyeliminowane przez BIG! Niemcy jutro zagrają przed własną publicznością z G2.

Brazil MIBR

1

Faza grupowa
ESL One Cologne 2018
Grupa B – finał drabinki przegranych

Cache
(5:10; 4:6)

Overpass
(7:8; 9:1)

Inferno
(7:8; 8:7) (5:7)

Germany BIG

2

Cache

Te zespoły mierzyły się ze sobą tylko dwa razy w historii, jeszcze za czasów, gdy FalleN i spółka grali pod banderą SK Gaming. Dziś zarówno MIBR, jak i BIG stoi przed szansą awansu do fazy pucharowej ESL One Cologne 2018, ale wygrać to starcie mógł tylko jeden zespół. Zdecydowanie lepiej zaczęli Niemcy, którzy po zdobyciu pierwszych trzech punktów, dalej szli za ciosem i nie odpuszczali. Tak naprawdę, to brazylijska formacja występująca po atakującej stronie nie prezentowała niczego ciekawego. Wszystko było łatwo bronione przez antyterrorystów. BIG przed zmianą stron wypracowało sobie dość solidne prowadzenie – 10:5.

Po tym, jak niemiecka drużyna znowu była lepsza w pistoletówce oraz zgarnęła dwa punkty, gdy MIBR grało ze słabszym ekwipunkiem wydawało się, że za moment przeniesiemy się na Overpassa, ale Brazylijczycy przełamali złą passę i spróbowali wrócić. Szło im nawet nieźle, mieli już cztery punkty zdobyte z rzędu, aż nagle BIG zagrało dwie, perfekcyjne rundy i koniec – 16:9 dla Niemców.

Overpass

BIG zaczęło kolejną mapę równie dobrze jak poprzednią. Znowu Niemcy dali radę zdobyć pierwsze trzy punkty, później potknęli się na pierwszym fullu, aczkolwiek szybko odpowiedzieli, co poskutkowało resetem ekonomicznym MIBR. Brazylijczycy nie mieli funduszy na porządny ekwipunek, dlatego antyterroryści mogli łatwo wygrywać rundy. W końcu jednak coldzera i spółka znaleźli sposób na niemiecką defensywę. Tak się rozkręcili, że z 2:8 doprowadzili do 7:8. Co prawda nadal przegrywali, ale ta przewaga BIG była minimalna.

Druga pistoletówka wpadła na konto ekipy FalleNaMIBR dzięki temu przejęło inicjatywę i po chwili prowadziło już 12:8. Następnie oddało jeden punkt, a po nim do końca ciągnęło swoją zwycięską passę i ostatecznie na tablicy wyników widniał rezultat 16:9. Oznaczał on, że o tym kto awansuje, a kto odpadnie dowiemy się dopiero po trzeciej mapie!

Inferno

Decydująca mapa była od początku wyrównana. MIBR zgarnęło trzy pierwsze rundy, ale później na fullu do roboty wzięło się BIG. Niemcy, którzy grali po stronie terrorystów prezentowali ciekawe ataki, aczkolwiek nie wszystkie były skuteczne. Z niektórymi Brazylijczycy radzili sobie bardzo łatwo i prawdę mówiąc, to nie było momentu, w którym jedni, bądź drudzy objęli większe prowadzenie. Cała pierwsza połowa była wyrównana i formacje szły łeb w łeb, aż w końcu minimalne prowadzenie przed zmianą stron uzyskał niemiecki zespół – 8:7.

Druga część pojedynku była pełna zwrotów akcji. Lepiej weszło w nią MIBR, które dzięki pistoletówce znacznie uciekło z wynikiem rywalom, aczkolwiek później BIG zaczęło wracać i nawet stanęło przed szansą wygrania spotkania. Niemcy mieli dwa punkty meczowe i żadnego nie wykorzystali, więc doszło do dogrywki.  W niej emocje nie opadły nawet na chwilkę, ale w końcu musieliśmy poznać zwycięzcę i zostało nim BIG, które wygrało 22 do 20! Oznacza to, że niemiecka ekipa jutro wyjdzie na główną scenę w Lanxess Arenie i powalczy o półfinał.