Marcelo „coldzera” David w ubiegłym tygodniu dołączył do Complexity. Brazylijczyk wytłumaczył dlaczego nie dołączył do rodzimej ekipy w FURIA Esports.

Na początku czerwca bieżącego roku Marcelo „coldzera” David poprosił o przesunięcie na ławkę rezerwowych FaZe Clanu. Dopiero niedawno Brazylijczyk przyznał, że decyzja ta była mocno związana z absencją Nikola „NiKo” Kovač, bo to właśnie przez przyjaźń z Bośniakiem Marcelo zdecydował się dołączyć do FaZe, a bez niego nie był w stanie dłużej grać w zespole. Trzy miesiące później Brazylijczyk zdecydował się oficjalnie zakończyć tę współpracę i wyruszyć w nową przygodę.

Niedługo Marcelo „coldzera” David rozegra pierwszy mecz wraz ze swoim nowym zespołem, czyli Complexity. Brazylijczyk wypełnił lukę po Kristianie „k0nfigu” Wieneckie, który w drodze na turniej ESL Pro League złamał nadgarstek i przez kilka miesięcy będzie niedysponowany.

Wielu fanów wyraziło swoje zdziwienie, a nawet niezadowolenie, że coldzera nie zdecydował się zasilić rodzimego zespołu z Brazylii – FURIA Esports. Gracz zdecydował się skomentować to na swoim twitterze:

Zawsze chciałem współpracować z peacemakerem, bo uważam go za bardzo mądrego trenera. FURIA jest wspaniałą drużyną, ale nie widzę siebie w niej. Zdecydowałem się na complexity, bo miałem do czynienia z „biurokracyjnymi” problemami oraz ze względu na miejsce w zespole, bo chcę mieć tak dużo wolnej przestrzeni jak kiedyś miałem.