Cloud9 wygrało trzecią mapę w Wielkim Finale czwartego sezonu ESL Pro League i tym samym zostaje zwycięzcą tej jednej z najważniejszych lig CS:GO. SK Gaming nie mogło poradzić sobie na de_dust2, co przełożyło się na wynik końcowy spotkania.

Proces wyboru map:

  • Brazil SK odrzuca Cache
  • United States Cloud9 odrzuca Nuke
  • Brazil SK wybiera Overpass
  • United States Cloud9 wybiera Mirage
  • Brazil SK odrzuca Cobblestone
  • United States Cloud9 odrzuca Train
  • Mapa decydująca: Dust2

de_dust2

W pierwszej rundzie tryumfowało SK Gaming. Nie nacieszyło się przewagą za długo. Cloud9 wykorzystało swoje anty-eco. Amerykanie, grający jako terroryści przypuścili trzy udane ataki, łącznie z pierwszym fullem. Po przegraniu go, SK Gaming zdecydowało się na wykorzystanie taktycznej pauzy. Po wznowieniu niemalże znowu przegrali, ale w obronie stanął nie kto inny, jak lider drużyny – Gabriel „FALLEN” Toledo, który sam rozprawił się z trzema przeciwnikami i rozbroił bombę. Nie zatrzymało to ofensywy Cloud9, które już po chwili prowadziło 6:2 i rozprawiło się z grającymi eco przeciwnikami. Amerykanie skutecznie atakowali swoich brazylijskich rywali. Ci – bezradni – po stracie kolejnego punktu wykorzystali kolejną taktyczną pauzę. Cloud9 prowadziło 10:2. Dawało to tej drużynie bezpieczny start podczas drugiej połowy, ale patrząc na przebieg pierwszej mapy, wypadałoby, abyśmy się zastanowili nad tym, czy faktycznie jest „bezpieczny”. Terroryści dalej powiększyli swoją przewagę i w rezultacie wygrali pierwszą połowę rezultatem 13:2 Po raz kolejny „tylko” trzy punkty dzieliły tę drużynę od wygranej, tylko tym razem na szali nie była tylko mapa, lecz tytuł mistrzowski. Na de_overpass poznali już siłę comebacku swoich przeciwników i tym razem też musieliśmy być gotowi na tak niesamowity powrót.

Cloud9 pokonało SK Gaming w rundzie pistoletowej. Antyterroryści wykorzystując przewagę finansową mogli sobie zapewnić prostą drogę do upragnionego zwycięstwa. Wygrywając z grającymi anty-eco przeciwnikami, Cloud9 zapewniło sobie aż trzynaście punktów meczowych. Brazylijczycy obronili pierwszy z nich. Nieposiadający wystarczających funduszy antyterroryści zagrali na tzw. „resztkach”. Jak się później okazało- nie opłaciło się im to.  SK Gaming doprowadziło do rezultatu 5:15, ale już nie udało mu się po raz kolejny pokonać rywali. Cloud9, pokonując SK na trzeciej mapie, zostało zwycięzcą ESL Pro League Season 4 i tym samym zgarnęło $200 000!