Za nami pierwszy dzień ELEAGUE CS:GO Invitational. Wczoraj z dobrej strony pokazały się Cloud9 oraz BIG, które wygrały swoje spotkania, a dziś zagrają w finale drabinki wygranych.

  • European Union FaZe Clan 0:2 United States Cloud9 (Overpass 15:19, Mirage 16:19)

Turniej rozpoczął się o godzinie 20:30, a jako pierwsze na serwerze pojawiły się FaZe Clan oraz Cloud9. Początek meczu należał do formacji ze Stanów Zjednoczonych, bowiem gromiła ona przeciwnika na mapie Overpass. NiKo i spółka zdobyli punkt dopiero w rundzie nr 10. Wtedy nie potrafili jednak przejąć inicjatywy do końca połowy, a w zamian sięgnęli po tylko trzy z sześciu ostatnich potyczek. Rezultat 12:3 był dla C9 fenomenalną zaliczką przed zmianą stron, tym bardziej, że drużyna wygrała też drugą pistoletówkę i starcie anty eco. Obraz spotkania zmienił się od wyniku 3:14, kiedy to FaZe zaczęło niwelować stratę. Europejczycy dokonali świetnego comebacku do 15:15 w regulaminowym czasie gry, jednak w dogrywce znów musieli uznać wyższość oponenta i przegrali 15:19.

Po przerwie zawodnicy mierzyli się na Mirage'u i tam początek FaZe Clan był już nieco lepszy. Zespół osiągnął nawet prowadzenie na poziomie 4:2. Od tego momentu oddał jednak inicjatywę i pozwolił przeciwnikowi się rozkręcić. Cloud9 doskonale wykorzystywało takie sytuacje i ponownie wyraźnie odskoczyło – tym razem na wynik 14:6. Jak się okazało, ekipa z Europy miała ochotę na kolejny powrót i po raz drugi udało jej się doprowadzić do dogrywki z ogromnego deficytu punktowego. Na jej nieszczęście, scenariusz powtórzył się jeszcze raz, ponieważ dodatkowy czas gry dość łatwo poszedł po myśli składu flushy, a wynikiem końcowym było 19:16.

  • Germany BIG 2:0 United States compLexity (Overpass 16:13, Cache 16:6)

Jednym z głównych powodów do oglądania meczu BIG z compLexity był wyczekiwany debiut XANTARESa. Turecki gracz dobrze rozpoczął zawody na Overpassie, zdobywając pięć eliminacji w dwóch pierwszych rundach. Jego drużyna dała się pokonać tylko w rundzie nr 3, ale zdołała błyskawicznie wrócić na właściwe tory. Solidna gra w ataku dała prowadzenie 8:1, lecz to niemal wszystko, na co było stać Niemców w tej połowie. Amerykanie wrócili do meczu i przed zmianą stron zmniejszyli stratę do trzech oczek. Po przerwie BIG wróciło na właściwe tory i osiągnęło rezultat 14:7. Dopiero wtedy zespół oddał inicjatywę, a jego sytuacja robiła się coraz mniej bezpieczna. W decydującym momencie skład dowodzony przez gob b potrafił jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 16:13.

Drugą mapą spotkania była de_cache, a jej początek należał do compLexity. Amerykanie grali świetnie po stronie atakującej, natomiast wszystko zaczęło się od clutcha 1 vs 4 stanislawa w pistoletówce. Później zespół odskoczył na 5:0 i dał się pokonać dopiero w rundzie nr 6. Jedno zwycięstwo pozwoliło BIG przejąć inicjatywę. Obraz meczu zmienił się diametralnie, bowiem Niemcy całkowicie dominowali na serwerze. Zaprezentowali oni fenomenalną serię i zdobyli aż czternaście punktów z rzędu. Po oddaniu jednego starcia potrafili też szybko przełamać rywala, po czym zakończyli pojedynek zwycięstwem 16:6.

Dzisiaj zobaczymy kolejne spotkania na ELEAGUE CS:GO Invitational. W pierwszej rundzie drabinki przegranych zmierzą się FaZe Clan i compLexity. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 20:00, a przegrany pożegna się z turniejem. O 23:00 powinno się natomiast rozpocząć starcie Cloud9 z BIG, gdzie zwycięzca awansuje do wielkiego finału rozgrywek. Transmisja znajduje się na kanale ELEAGUE na twitch.tv.