Podczas turnieju Legion of Valkyrie organizowanego przez Lenovo pojawił się oszust. Nie był to jednak cheater, a chłopak przebrany za kobietę.

Zawody Legion of Valkyrie to turniej skierowany do żeńskiej społeczności CS:GO w Singapurze, w którym można było wygrać łącznie $1000, z czego $600 trafić miało do najlepszej zawodniczki. Nawet tak mała suma przyciągnęła oszusta, który chciał oszukać organizatorów.

Aby uniknąć podszywania się pod osoby, w regulaminie turnieju znalazła się zasada o wymogu włączonej kamerki podczas gry, która dokładnie głosiła: „uczestnik turnieju musi korzystać z wideo rozmowy (podczas grania), przez telefon lub PC, aby móc zweryfikować czy osoba biorąca udział w rozgrywkach jest tą samą osobą, która się zapisała do turnieju”. Jeden z graczy chciał przechytrzyć ten system zakładając… perukę. Oprócz tego twarz zasłaniał jednorazową maseczką. Inne uczestniczki dostrzegły tę próbę oszustwa, a sprawa szybko rozeszła się na twitterze.


Mimo braku oficjalnej informacji od organizatora, można zobaczyć, że drużyna tego gracza nie przeszła pierwszej rundy – najprawdopodobniej przez dyskwalifikację z turnieju. Dziś startuje kolejna runda rozgrywek, w grze pozostało 16 zespołów.