Dziś o 18:00 wystartowały ostatnie otwarte eliminacje do europejskiego Minora. Niestety przed ich rozpoczęciem członkowie ex-Virtus.pro i iBoars zapomnieli potwierdzić udziału w rozgrywkach.

Cały dzień czekaliśmy na 18:00. Gdy tylko pojawiła się drabinka – wszyscy zaczęliśmy sprawdzać, jak ułożyła się ona dla polskich formacji i… o dziwo na liście zespołów w zawodach zabrakło Dzików oraz grona Snaxa. Okazało się, że powodem ich nieobecności był brak zrobienia wydawałoby się najprostszej rzeczy – check-ina.

Cóż, wiemy zatem już na pewno, że na nadchodzących zamkniętych kwalifikacjach do EU Minora – ESL One Rio nie zobaczymy ani Izako Boars, ani ex-VP grającego ostatnio pod nazwą Robin Hoodzi. Jedyne co poprawia nam humor to fakt, że dalej sporo rodzimych ekip walczy o swoje marzenia we wspomnianych we wstępie zmaganiach. Jeżeli chcecie być na bieżąco z wynikami, to zachęcamy do śledzenia rywalizacji pod tym adresem.