Sprout jest pierwszym finalistą Charleroi Esports. Drużyna z Niemiec poradziła dziś sobie ze zwycięzcą grupy B – Epsilon. W meczu o trofeum zmierzy się natomiast z wygranym starcia Vitality vs G2 Esports.

Epsilon

European Union Epsilon

0

Faza pucharowa
Charleroi Esports
Półfinał

Inferno
(10:5; 6:3)

Mirage
(6:9; 4:7)

Germany Sprout

2

Inferno

Epsilon wygrało pistoletówkę po stronie broniącej, a wszystkimi pięcioma fragami podzielili się w niej broky oraz Surreal. Niespodziewanie, Sprout odpowiedziało już w następnej rundzie, pomimo posiadania słabszego ekwipunku. Niemiecka formacja uniknęła też błędu rywala, dzięki czemu mogła spokojnie uciekać z wynikiem. Przed rewanżem wroga jej prowadzenie wynosiło już 5:1. Antyterroryści próbowali nawiązać walkę, lecz dwukrotnie zostali natychmiastowo przełamani. To pozwoliło ekipie denisa ponownie przejąć inicjatywę, czego następstwem było powiększenie przewagi do 10:3. Epsilon przebudziło się dopiero w końcówce, kiedy to sięgnęło po dwie ostatnie potyczki przed zmianą stron.

Po przerwie Sprout wygrało pistoletówkę oraz starcie anty eco, a co więcej, nie oddało podczas nich ani jednego fraga. Zakup karabinów nieco pomógł międzynarodowemu zespołowi, ale było to tylko chwilowe zwalczenie problemów. Po dwóch porażkach Niemcy wrócili na właściwą ścieżkę i szybko zapewnili sobie aż osiem rund mapowych. Wykorzystali drugą szansę, dzięki czemu zwyciężyli 16:8.

Mirage

Mapa rozpoczęła się od trzypunktowego prowadzenia Epsilon, po skutecznych atakach w pistoletówce i rundach z przewagą ekwipunku. Sprout otworzyło swój dorobek od czasu pierwszego fulla, jednak to podejście przyniosło dla zespołu tylko wyrównanie. Następnie byliśmy świadkami dwóch wymian jeden za jeden, a później Spiidi i spółka przejęli inicjatywę na dłużej. Świetna postawa w obronie cały czas poprawiała rezultat Niemców, którzy ostatecznie potknęli się dopiero w ostatniej rundzie połowy, kończąc ją wynikiem 9:6.

Po zmianie stron Sprout wygrało pistoletówkę, lecz w następnej potyczce dało się pokonać rywalowi dysponującemu niemal podstawowym wyposażeniem. Epsilon nie popełniło tego samego błędu, co przed fullem oponenta dało im minimalną stratę na poziomie 9:10. Terroryści nie pozwolili jednak przeciwnikowi osiągnąć remisu, za to sami ruszyli w kierunku zwycięstwa. Przed zapewnieniem sobie punktów meczowych przegrali zaledwie jedną rundę, a następnie błyskawicznie załatwili sprawę, triumfując 16:10.

Wszystkie najpotrzebniejsze informacje na temat turnieju Charleroi Esports możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej. Mecze z polskim komentarzem transmitowane są na tym kanale.