Team Vitality zapewnił sobie grę w Wielkim Finale Charleroi Esports. NBK i spółka w półfinale pokonali swoich rodaków – G2 Esports.

France Team Vitality

2

Faza pucharowa
Charleroi Esports
Półfinał

Nuke
(9:6; 7:8)

Overpass
(6:9; 9:6) (1:4)

Cache
(13:2; 3:3)

France G2 Esports

1

Nuke

G2 rozpoczęło tę mapę po teoretycznie trudniejszej stronie, czyli terrorystów. W praktyce jednak shox i spółka radzili sobie naprawdę świetnie. Co prawda nie dominowali rywali, ale utrzymywali ciągle wyrównany wynik i nie pozwalali uciec z nim antyterrorystom. Ostatecznie po piętnastu starciach, Vitality prowadziło zaledwie 9:6, więc to był rezultat, z którego na spokojnie wracać mogło G2 Esports.

Jak się okazało, zespół Lucky'ego także miał problemy z obroną BS-ów. Z początku bardzo łatwo Team Vitality wyłapywał różne luki w defensywie i korzystał z nich po całości. Udało mu się dzięki temu wyjść na prowadzenie 13:7 i właśnie wtedy w końcu przebudziło się G2. Antyterroryści robili co mogli, końcówka meczu była bardzo gorąca, ale i tak triumfował skład apEXa – 16:14.

Overpass

Początek Overpassa był bardzo zacięty. Po trzech punktach zdobytych przez atakujący skład, czyli Vitality, na fullu odpowiedziało G2 i od razu poszło za ciosem. Widać było, że kennyS i spółka nieźle czują się w obronie. Co prawda nie zdominowali w pełni połowy numer jeden, bo zakończyła się ona rezultatem 9:6 na ich korzyść, ale i tak wypracowali sobie niezłą zaliczkę przed kolejnymi rundami.

W drugiej części meczu najważniejsze dla formacji NBK-a było triumfowanie w pistoletówce. Nie udało im się tego osiągnąć, przez co przeciwnicy jeszcze bardziej powiększyli swoją przewagę. Dopiero, gdy Team Vitality miał ostatnią szansę, żeby się obudzić zaczęło mu coś wychodzić. Droga do powrotu była niezwykle ciężka i długa. Wszystko rozstrzygnęła dogrywka, w której emocje sięgnęły zenitu. Wygrało w niej G2 – 19:16!

Cache

Vitality świetnie weszło w decydujące zmagania. Terroryści bez większych problemów kontrolowali przebieg rozgrywek. G2 nie było w stanie się przełamać, a jak już dało radę, to automatycznie zostało zresetowane ekonomicznie przez enemy, więc jeszcze gorzej na tym wyszło. Przed przerwą Team Vitality prowadził aż 13 do 2.

Wszystko wskazywało na to, że za moment pojedynek dobiegnie końca. G2 Esports niby próbowało jeszcze jakoś zagrozić, ale na fullu rywale dokończyli dzieło zniszczenia – 16:5.

Wszystkie najpotrzebniejsze informacje na temat turnieju Charleroi Esports możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej. Mecze z polskim komentarzem transmitowane są na tym kanale/