mousesports jest kolejną drużyną, która decyduje się na zatrudnienie więcej niż pięciu graczy. Szóstym zawodnikiem formacji został Aurimas „Bymas” Pipiras.

Zatrudnianie rezerwowego gracza wyrasta powoli na trend. Na większą skalę zapoczątkowało to Astralis, później jednak prawda wyszła na jaw – Duńczycy po prostu byli „przeddzień” przed zmianami w swoim zespole. Czy mousesports również podąży drogą Astralis i zapewni sobie zastępstwo za któregoś ze swoich graczy zanim dojdzie do zmian? To na razie pozostaje w sferze spekulacji.

Bymas z kolei szerszej publiczności pokazał się w ostatnich miesiącach w barwach FaZe. Litwin spędził kilkadziesiąt dni jako zawodnik testowany w amerykańskiej organizacji, jego okres próbny dobiegł jednak końca na przełomie lipca i sierpnia. Do składu FaZe za Bymasa wskoczył już nieoficjalnie Kjaerbye, Litwin zaś jak widać nie miał problemów ze znalezieniem sobie nowego domu.

Należy jednak pamiętać, że Bymas to ekstremalnie młody zawodnik, mający dopiero 16 lat. Wygląda na to, że rola podstawowego gracza w FaZe na dłuższą metę mogła go przerosnąć. Litwin jednak niejednokrotnie udowadniał jak wielki posiada talent, będąc wyróżniającym się zawodnikiem w starciach chociażby z Vitality i Natus Vincere. W mousesports jako szósty gracz będzie miał czas, aby w spokoju, przy boku bardziej doświadczonych kolegów się rozwijać.

Ponadto mousesports za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych ujawniło powody, dla których rozszerza swój skład o szóstego gracza. Powód ten jest prozaicznie prosty – ostatni okres stojący pod znakiem zapytania przez pandemię koronawirusa dał organizacji wiele do myślenia. Myszy chcą być gotowe na nieoczekiwane wydarzenia, a także posiadać regularne zastępstwo dla swoich podstawowych zawodników w razie chociażby problemów technicznych u któregoś z nich.