Słowny konflikt pomiędzy Mateuszem „Sówek” Kowalczykiem oraz Illuminar Gaming nadal trwa. Teraz usłyszeliśmy kolejny głos, który znajdował się w centrum zdarzeń – należy on do Grzegorza „Kamyk” Kamińskiego.

32-latek przez kilka lat pracował w Illuminar, skutecznie pnąc się po szczeblach organizacji. W ostatnim etapie współpracy (październik 2019 – styczeń 2021) Kamyk był prezesem zarządu iHG. Kamiński swój długi wpis rozpoczyna od przedstawienia tła zdarzeń: Chciałbym się odnieść do sytuacji udziałowej Mateusza „Sówka” Kowalczyka, która powstała jeszcze przed objęciem przeze mnie funkcji CEO. Na tamten moment sytuacja była prosta. W zamian za pracę, wkład i know-how na scenie CS-a, dobre wyniki drużyny CS:GO, miał otrzymać udziały. Nie wnikam w kwestie poręczeń i tych kwestii, ale Mateusz uczestniczył na spotkaniach zarządu, ramię w ramię ze wszystkimi wspólnikami był na każdym cotygodniowym spotkaniu, nikt w tym problemu wtedy nie widział i było oczywiste, że jest traktowany jak wspólnik.

Następnie były CEO Illuminar opowiada o problemach finansowych, które trapiły organizację w ubiegłym roku. Według niego, wszystkie struktury zdołały się utrzymać jedynie z budżetu marketingowego, co nie jest standardem w esporcie. Na kłopoty z finansami nie odpowiadali również wspólnicy, którzy na bieżąco byli informowani o całej sytuacji, a mimo to nie reagowali na widmo niewypłacalności.

Jak rozwinęła się sytuacja? Na koniec roku złożyliśmy propozycję, która wydawała nam się najrozsądniejsza. Znaleźliśmy zewnętrznego inwestora, który chciał spłacić zobowiązania spółki. Niestety nie udało się znaleźć możliwości porozumienia w tej kwestii. […] Od większości wspólników miałem otrzymać nową propozycję współpracy, rozwiązanie sytuacji z zadłużeniami, przez 2 tygodnie nie otrzymałem nic. Ostatecznie kadencja Kamyka dobiegła końca przedwcześnie, bo nie 31 stycznia, a w połowie miesiąca, na walnym zgromadzeniu.

Dodatkowo 32-latek wyjaśnia zamieszenie związane ze slotem na IEM Katowice, który pierwotnie należał do Illuminar, a ostatecznie to Wisła Kraków wystąpiła na turnieju. Jako iHG byliśmy bez wystarczających funduszy, żeby wystawić skład na ten turniej. Na propozycję Sówka, żeby IEM był ostatnim turniejem jego składu pod banderą IHG, jako CEO byłem nastawiony pozytywnie. Natomiast, decyzją części wspólników do tego nie doszło, a IHG straciło szansę na ekspozycję na tym turnieju. Wtedy nie było pieniędzy na skład CS GO teraz niby są…

Na koniec Kamyk podzielił się osobistymi przemyśleniami na temat tego, jak organizacja tonęła na jego oczach. Ja powiem tylko, że jako Prezes Zarządu, grafik, SM Manager i w zasadzie każda inna rola jaką obsadzałem w iHG, oddając całe swoje serce, zawsze walczyłem o dobro ludzi i organizację. Ten spór poniekąd odbywał się w zasadzie poza moim udziałem, mogłem tylko z bólem obserwować jak coś co tworzyłem wkładając w to całe serce, rozpada się ze względu na wszystkie niepomyślne okoliczności i brak zgody wśród wspólników odnośnie przyszłości Illuminar.

Jednocześnie dodał, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Zapewne w kolejnych dniach otrzymamy odpowiedzi organizacji, a być może ktoś inny zabierze jeszcze głos w tym sporze.