To właśnie specyfika meczów BO1. Izako Boars z trzema stand-inami na pokładzie było blisko pokonania Entropiq w European Development Championship 4.

  • Russian Federation Entropiq 16:14 Poland Izako Boars (Nuke)

Polacy byli skazywani na porażkę, a ostatecznie potrafili napsuć sporo krwi Entropiq i tylko szczęście zadecydowało o tym, że to Rosjanie wygrali to spotkanie. Dziki startowały do meczu z aż trzema stand-inami, bowiem Szejna, siuhego i mono zastąpili byali, hyper i destroj. O dziwo, taki eksperymentalny skład był w stanie rywalizować z Entropiq na wyrównanym poziomie.

Początek jednak na to nie wskazywał, gdyż mimo wygranej pistoletówki, Dziki straciły kolejne sześć z siedmiu rund i po kilku minutach przegrywały wysoko, bo 2:7. Końcówka pierwszej połowy była już jednak w ich wykonaniu zdecydowanie lepsza, dzięki czemu na półmetku rywalizacji wynik nie był aż taki zły – wynosił bowiem 9:6 dla Entropiq. Trzeba zauważyć, że czekała nas teraz zamiana stron i to Izako Boars będą grali po tej łatwiejszej stronie, czyli CT.

Druga połowa rozpoczęła się idealnie – od wygranej pistoletówki. I znów niestety STOMP i spółka popełnili błąd z pierwszej części, czyli pozwolili wygrać rywalom rundę force. Później było już jednak lepiej i Dziki powoli zaczęły odrabiać stratę, generując emocje do ostatnich sekund, nierzadko potrzebując rozbrajać bombę, by wygrać rundę. W rezultacie Polacy zdołali doprowadzić do remisu 14:14. Końcówka spotkania była jednak rozczarowująca, gdyż Entropiq przeprowadziło dwa skuteczne ataki i ostatecznie wygrało 16:14. Co ciekawe, Rosjanie wygrali aż 5 rund clutchowych, przy czym polska formacja miała takich zwycięstw zerową liczbę. Właśnie w tych newralgicznych momentach należałoby szukać przyczyn porażki.

Tak czy siak samo nawiązanie walki jest już imponujące. Najwięcej fragów na serwerze zdobył etatowy stand-in, czyli Paweł „byali” Bieliński – aż 28. Ratingowo jednak lepiej wypadł STOMP – osiągnął wynik 1.36. Niestety dwa tak dobre występy nie pociągnęły za sobą wygranej, choć było blisko. Teraz Izako Boars czeka mecz w przegranym pary Fiend – Young Ninjas. To jednak dopiero jutro.

Wszystkie mecze 4. sezonu European Development Championship można obejrzeć w serwisie Twitch.na kanale tv/esportnow. Partnerami transmisji zostali Fortuna Zakłady Bukmacherskie, Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, marka LG oraz SPC Gear.