W swoim drugim meczu reprezentanci Virtus.pro zmierzyli się z brazylijską formacją SK Gaming, która totalnie zmiażdżyła naszych rodaków.

  • Poland Virtus.pro odrzuca Cache
  • Brazil SK Gaming odrzuca Nuke
  • Poland Virtus.pro odrzuca Overpass
  • Brazil SK Gaming odrzuca Inferno
  • Poland Virtus.pro odrzuca Cobblestone
  • Brazil SK Gaming odrzuca Train
  • Mapą spotkania będzie Mirage

Wczoraj podopieczni Jakuba 'kubena' Gurczyńskiego rozpoczęli swoje zmagania podczas finałów lanowych trzeciego sezonu StarLadder i-League StarSeries. W swoim pierwszym meczu przyszło im zmierzyć się z koreańskim składem MVP Project, który nie okazał się zbyt wymagającym rywalem dla polskich zawodników. Po bardzo szybkim pojedynku reprezentanci Virtus.pro zakończyli pierwszy mecz z wynikiem 16:4. Dzisiaj przeciwnikiem zwycięzców DreamHack Masters Las Vegas była brazylijska formacja SK Gaming, z którą Polacy mierzyli się niejednokrotnie. Jak zakończyło się to spotkanie?

Nasi rodacy rozpoczęli na mapie Mirage w roli antyterrorystów, jednak niezbyt dobrze poradzili sobie z obroną natarcia brazylijskich zawodników. Po przegraniu rundy pistoletowej również kolejne dwie rundy nie poszły po myśli polskich zawodników, którzy desperacko szukali nowych kroków na zatrzymanie rywala. Jednak mijały kolejne starcia, które zdecydowanie wygrywali Brazylijczycy. To oni tego dnia pokazali się z lepszej strony, totalnie deklasując jedną z najlepszych drużyn na świecie. Zdezorientowani antyterroryści nie mieli żadnego pomysłu na pokonanie świetnie dysponujących reprezentantów SK Gaming, co pokazywał również wynik przed zmianą stron – 14:1.

Polakom na rozpoczęciu drugiej połowy potrzebne było opanowanie, skupienie oraz niesamowity łut szczęścia. W rundzie pistoletowej początek nie wyglądał najlepiej, jednak po chwili Polacy nieco się odbili. Pozostały ostatnim żywym zawodnikiem swojego zespołu przeciwko dwóch przeciwnikom Filip 'NEO' Kubski zdołał wyrwać drugi punkt na konto drużyny. Jednak na nic zdały się jego starania, bowiem w dwóch kolejnych starciach Brazylijczycy skutecznie odprawili polskich zawodników z przysłowiowym kwitkiem. Spotkanie zakończyło się tragicznym dla Virtus.pro wynikiem – 2:16.