Rywalizacja w grupach A i B BLAST Premier Fall Series 2020 jest już za nami. Teraz do gry wkraczają MIBR, FURIA, G2 i Astralis. Przed nami pierwsze mecze grupy C, którym przyjrzeliśmy się bliżej razem z legalnym bukmacherem forBET.

forBET jest legalnym polski bukmacher posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę dzisiejszych spotkań na BLAST Premier Fall Series 2020. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

Denmark Astralis

*Kurs forBET:
1.01 : 11.65

Data rozpoczęcia
godz. 16:30, 2.11.2020

Brazil MIBR

Jeszcze kilka lat temu spotkanie obu tych drużyn elektryzowałoby maksymalnie widownię. Dzisiaj jednak z miejsca znamy wynik tego spotkania – co z resztą widać po kursach. Astalis jest niewątpliwym faworytem spotkania, bo po prostu ma wszystkie argumenty za sobą. Duńczycy są znowu w znakomitej formie, ale przede wszystkim nie musieli odbyć męczącej podróży do Europy. MIBR ma taki lot za sobą i chociaż jet-lag nie powinien być już wymówką, to aklimatyzacja już tak.

Brazylijczycy ponadto na BLAŚCIE pokażą swój kompletnie nowy skład, który wygląda jak sklejenie czegoś na szybko, niż wyrachowana selekcja. Naprawdę ciężko oczekiwać cudów od Latynosów, skoro w zespole pojawiły się aż trzy nowe postacie. Co więcej, nie są to najwybitniejsi gracze brazylijskiej sceny,  a raczej zawodnicy mogący dopiero się na ten poziom wspiąć. W konfrontacji z obecnie drugą najmocniejszą ekipą na świecie MIBR nie ma wielkich szans.

Kursy na wynik nie są zbyt zachęcające. Osobiście sugerowałbym zajrzeć w głąb oferty forBET i postawić na handicapy rundowe na pierwszej lub drugiej mapie. Za zwycięstwo Astralis różnicą min. 6 punktów forBET ofertuje kurs 1.43, co jest dosyć bezpieczną opcją, a zarazem opłacalną.

Brazil FURIA

*Kurs forBET:
1.68 : 2.09

Data rozpoczęcia
godz. 19:30, 2.11.2020

European Union G2 Esports

Nieco później na serwerze zameldują się inni gracze z Brazylii – FURIA, a także G2. Zarówno jedni, jak i drudzy są wielką zagadką całego turnieju. HEN1 i spółka w ostatnim czasie zdominowali amerykańską scenę, każdy więc oczekuje od nich przeniesienie formy do Europy. Pytanie tylko, czy Latynosi nie otrzymają podobnej weryfikacji do Evil Geniuses, którzy przecież w całym okresie pandemicznym byli równie niedoścignieni na kontynencie amerykańskim. Być może zbyt długa rywalizacja w hermetycznym otoczeniu, gdzie panuje o wiele niższy poziom mógł uśpić graczy z Brazylii.

Po drugiej stronie znajduje się G2 – czyli drużyna, na którą chyba wszyscy najbardziej czekają. Oczywiście z jednego powodu – Nikola „NiKo” Kovaca. Bośniak kilka dni temu zasilił szeregi organizacji ocelote'a, opuszczając tuż przed startem turnieju FaZe. Debiut 23-latka najprawdopodobniej wypadnie właśnie na mecz z FURIĄ, póki co nie jest jednak jasne, jak będzie wyglądać całkowity roster G2. Być może organizacja zdecyduje się na żonglowanie zawodnikami między mapami, jak to miało miejsce w Vitality. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to jednak wymiana amaNEka na NiKo.

Przez tak wiele znaków zapytania o wiele trudniej wytypować zwycięzcę. Ja postawiłbym jednak na bezpieczniejszy wariant, tj. zwycięstwo FURII. Brazylijczycy znajdują się w niesamowitej formie (w odróżnieniu do G2), i nawet jeśli zespół ocelote'a zagra z NiKo, to jest jeszcze za wcześnie, by obecność Bośniaka zrobiła aż taką przewagę.

Wszystkie mecze w ramach BLAST Premier Fall Series 2020 można oglądać z polskim komentarzem ESPORTNOW.

* – kursy z dnia 01.11.2020 r. z godziny 17:16