Ricardo „boltz” Prass oficjalnie na dobre pożegnał się z MIBR. Przed Brazylijczykiem stoi teraz nowe wyzwanie w postaci gry w brazylijskim „Last Dance”.

boltz powrócił do MIBR w styczniu ubiegłego roku. Od samego początku brazylijski zespół stale zaliczał widoczny regres. Made In Brazil nie udało się nawet zakwalifikować do PGL Major Sztokholm, bowiem ekipa Prassa przegrała swoją rywalizację o miejsce na turnieju w Szwecji z Sharks. W połowie stycznia Ricardo został skuszony propozycją FalleNa i stał się jednym z uczestników brazylijskiego „Last Dance'u.

Przez następne tygodnie boltz nadal pozostawał pod kontraktem MIBR. Dopiero wczoraj Brazylijczyk poinformował o tym, że w końcu może rozpocząć nowy rozdział w swojej karierze. 24-latek na dobre rozstał się z Made In Brazil i nie jest już w żaden sposób złączony z brazylijską organizacją.

Teraz boltz w końcu może skupić się na treningach z nowym zespołem. Póki co nie wiemy, kiedy po raz pierwszy będziemy mogli obserwować brazylijski „Last Dance” na serwerze. Wciąż pozostaje jeszcze kwestia znalezienia organizacja. Drużyna FalleNa już od pewnego czasu rozgląda się za pracodawcą, który byłby chętny zainwestować w ich projekt. Według ostatnich informacji przejęciem drużyny zainteresowane jest Imperial.