Anonymo Esports zaliczyło drugą porażkę z rzędu w ramach FLASHPOINTA. Tym razem nasi rodacy po trzech mapach uznali wyższość Sprout.

  • Poland Anonymo Esports 1:2 Germany Sprout

Potyczka z udziałem podanych wyżej ekip rozpoczęła się na Inferno wybranym przez niemieckie grono. Mimo, że Josef „faveN” Baumann i spółka nie zaliczyli zbyt dobrego wejścia w rywalizację, to i tak wypracowali całkiem niezły rezultat w ataku – 8:7. W następnej odsłonie formacje dalej dzielnie walczyły, przez co byliśmy świadkami naprawdę zaciętego spotkania. Koniec końców w lepszym humorze na przerwę udali się reprezentanci Sprout, bowiem to oni zamknęli pojedynek – 16:13.

Starcie numer dwa miało miejsce na Nuke'u. W pierwszej połowie bronieniem BS-ów zajmowali się podopieczni Niclas „enkay J” Krumhorn. Solidna defensywa przyniosła im prowadzenie 10:5, które na szczęście Polacy błyskawicznie zniwelowali będąc w CT. Przeciwnik jednak wziął się w garść i nie pozwolił, aby polski skład przejął inicjatywę w meczu. Dzięki kilku skutecznym atakom osiągnął wynik 15:12 i był już o krok od dopięcia swego. Wtedy natomiast ponownie do głosu doszło Anonymo Esports, które zgarnęło trzy punkty z rzędu i zapewniło dodatkowe rundy. Po dwóch dogrywkach drużyna Adriana „IMD” Piepera triumfowała nad rywalem – 22:19.

Zwieńczeniem serii BO3 były zmagania na Vertigo. Patrząc na statystyki – to zespół Pawła „innocent” Mocka był faworytem do zwycięstwa na trzeciej lokacji, lecz niestety nie zdołał tego dokonać. Po wyrównanych zawodach przegrał 16:19 i tym samym dziś o 21:00 podejmie Complexity w dolnej drabince przeznaczonej dla dywizji pojedynkujących się o miejsca 9-12 we FLASHPOINCIE.