Otwierające BLAST Showdown spotkania przyniosły fanom wiele rund i emocji, po których tylko Myszy mogły cieszyć się ze zwycięstwa.

  • France Vitality 15:15 Finland ENCE

Czwórka Francuzów znowuż okazała się za ciężka do udźwignięcia dla pleców jednego. Chociaż w inauguracyjnym starciu BLAST Showdown, najlepszym zawodnikiem znad Sekwany nie był ZyWoO, tylko młody miustaaa. Najlepszy gracz zeszłego roku popisał się niejednym gwiazdorskim zagraniem, zwłaszcza w okolicy środkowej bramy na Dust2. Finlandczycy uderzali jednak głównie na bombsite A, co bardzo często im wychodziło. Wygrane zbierali jednak poprzez wejścia przez shorta, gdyż na straży „długiej” stał właśnie najnowszy nabytek Vitality. Finalnie o remisie przesądziły wyśmienite strony terrorystów obu drużyn.

  • Sweden Dignitas 10:16 European Union mousesports

Od triumfu spotkanie rozpoczęli karrigan i spółka, jednakże Szwedzi, głównie dzięki świetnej dyspozycji f0resta i pomysłowej agresji, szybko odjechali do przodu wynikiem 4:1. Ich plany zostały pokrzyżowane przez Estończyka, który w niektórych rundach wydawał się być samotną, niezłomną ostoją na strefie detonacyjnej A. Dzięki jego staraniom, mousesports ugrało w pierwszej połowie siedem rund.

Druga pistoletówka również została wygrana przez Myszy, które ponownie nie potrafiły wykorzystać tej przewagi, wszak przegrały one następującą rundę. Tym razem była to jedynie pojedyncza wtopa, jako że podopieczni Rejina prędko naprawili swoje błędy i rozpoczęli passę zwycięstw. Losy Dignitas wydawały się już przesądzone, lecz przy wyniku 8:13 wygrało ono rundę, co wyglądało jak przejawy lekkomyślności ze strony rywali, którzy na ślepo zaczęli rushować m.in. bombsite B. Na ich szczęście, były to zaledwie pojedyncze objawy głupoty, jako że Myszy domknęły spotkanie 16:10.

Angielska transmisja BLAST Showdown dostępna jest na kanale BLAST. Za polską realizacje odpowiada Fantasyexpo, a nasz rodzimy komentarz usłyszycie na kanale ESPORT NOW.