To miał być łatwy i przyjemny mecz. Po 3 godzinach można jednak powiedzieć, że była to lekcja pokory dla Vitality, które przegrało z amerykańską drużyną 9z i odpadło tym samym z BLAST Premier Spring Showdown 2021.

  • Vitality 1:2 9z (Nuke 16:9, Overpass 11:16, Inferno 12:16)

Mecz rozpoczął się na wybranym przez Latynosów Nuke'u. To jednak Vitality było drużyną lepiej przygotowaną do tej lokacji. Francuzi bez problemu punktowali, grając po stronie CT i już na półmetku spotkania wygrywali 12:3. Po zamianie ról 9z mogło tylko podratować swój honor, wygrywając pięć rund z rzędu. Ostatecznie jednak to ekipa ZywOo była górą. Znakomity występ zanotował apEX – weteran zdobył aż 27 fragów i był maszyną nie do pokonania dla przeciwnika.

Rywalizacja przeniosła się na Overpassa, gdzie początkowo oglądaliśmy to samo, co na Nuke – czyli prowadzenie Vitality. Nie trwało to jednak długo, bo już w 5. rundzie 9z rozpoczęło punktowanie. Efekt był zaskakujący, bo gracze z Ameryki Łacińskiej już na półmetku rywalizacji prowadzili 9:6. Po zmianie stron wydawało się, że wszystko wraca do normalności – to znaczy Vitality wraca na prowadzenie. Było to jednak chwilowe złudzenie, bo przy wyniku 9:10 9z znowu wskoczyli na wysoki poziom i po serii zwycięstw zakończyli mecz wynikiem 16:11. Na serwerze objawiły się dwa talenty – try i max, którzy w duecie zdobyli aż 53 fragi.

Pora na decydującą mapę, czyli Inferno. To, co tutaj miało miejsce, nadawałoby się na scenariusz niezłego filmu sensacyjnego. Bo jak inaczej określić wynik 9:0 dla 9z, „bonda” w wykonaniu ZywOo i ogólną bezradność Vitality? To jednak nie była fantazja scenarzysty, a prawdziwy świat, w którym 9z wręcz orało rywala. Do końca pierwszej połowy Francuzi nie zdążyli się otrząsnąć i na półmetku mieli fatalny wynik 2:13. Po zmianie stron jednak w graczy Vitality tchnął duch walki. Gracze z kraju Napoleona ruszyli do odrabiania strat i robili to naprawdę nieźle, doprowadzając do wyniku 9:13. Francuzów z transu wybiła niezapowiedziana przerwa techniczna. Po dłuższej chwili zawodnicy wrócili na serwer, ale już w nieco innej dyspozycji. Gracze z Ameryki Północnej ponownie zaczęli wygrywać i ostatecznie zakończyli mecz wynikiem 16:12. Był to jednocześnie ostatni występ RpKa w barwach Vitality – weteran pożegnał się godnie, bo jako jedyny nie zawiódł na Inferno. Zdobył 26 fragów (o 8 więcej niż drugi shox) i tym samym otwierał tabelę. To jednak nie zmienia faktu, że Francuzi sensacyjnie kończą z BLASTEM już w pierwszej rundzie.

BLAST Premier Spring Showdown 2021 jest transmitowany w języku polskim na kanale ESPORT NOW. W gronie komentatorskim ponownie znajdziemy spikerów znanych nam z poprzednich edycji – Domka, Szeregowego, Dziukensa, Deerfluffy’ego, Mad1 oraz Sweldera.