Pierwszy dzień rywalizacji na BLAST Pro Series w São Paulo tradycyjnie przyniósł dwie rundy spotkań. Podczas nich komplet zwycięstw odniosło tylko Astralis, natomiast smaku wygranej nie zaznało MIBR.

Team Liquid w pojedynku z Astralis pokazało, że nie boją się owianych legendą Duńczyków. Od pierwszych rund prezentowali niesamowicie agresywną grę, błyskawicznie zajmując obszary bombowe, często łapiąc swoich rywali, którzy jeszcze nie zdążyli ustawić się na swoich pozycjach. Astralis zdołało opanować sytuację dopiero po przerwie taktycznej, po której zaczęli odrabiać straty, aż ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 z korzyścią dla TL. Spotkanie utrzymało wyrównany poziom aż do samego końca, lecz detale zadecydowały o tym, że to Duńczycy wyszli z niego zwycięsko.

O otwarciu turnieju w swoim kraju najchętniej zapomniałoby MIBR. Brazylijska formacja rozpoczęła pojedynek z ENCE po stronie atakującej i nie była w stanie przedrzeć się przez świetnie funkcjonującą defensywę przeciwnika. Finaliści katowickiego Majora spokojnie dążyli do celu, a prowadziły ich do tego zarówno indywidualne zagrania, jak i kapitalna gra drużynowa. FalleN i spółka otworzyli dorobek punktowy dopiero w rundzie nr 12, lecz na niewiele się to zdało, ponieważ przed zmianą stron wygrali jeszcze zaledwie jedną potyczkę. Po przerwie MIBR rzuciło się do odrabiania strat, jednak ich licznik zatrzymał się na dziewięciu oczkach.

Ninjas in Pyjamas dość szybko zaczęło dominować nad FaZe w meczu pierwszej rundy. Szwedzi oddali rywalowi pistoletówkę oraz potyczkę na fullu, lecz po tym od razu zresetowali rywala, dzięki czemu wkroczyli na właściwą ścieżkę. Skuteczna gra w obronie sprawiała, że różnica między obiema drużynami cały czas się powiększała. Międzynarodowy skład próbował zmienić ten obraz, jednak stać go było na tylko dwa udane ataki od stanu 2:8. Końcówka ponownie należała do ekipy f0resta, co dało prowadzenie 11:4 do przerwy. Po zmianie stron NiP miało jeden okres słabości, ale szybkie zażegnanie niebezpieczeństwa pozwoliło im zwyciężyć 16:7.

  • Denmark Astralis 16:13 United States Liquid
  • Brazil MIBR 9:16 Finland ENCE
  • European Union FaZe 7:16 Sweden Ninjas in Pyjamas

ENCE niepewnie weszło w spotkanie i dość długo szukało sposobu na skuteczną obronę przed swoim rywalem. Astralis poległo dopiero po pięciu dość łatwych atakach. Później walka była o wiele bardziej wyrównana, lecz przez jednostronny początek, przed zmianą stron zobaczyliśmy wynik 5:10 dla Duńczyków. Druga połowa okazała się zdecydowanie lepsza dla Finów, gdyż zdołali odrobić straty i byli coraz bliżej sprawienia niespodzianki. Jednak Astralis jak zawsze zaadaptowało się do gry i wyciągnęło asa z rękawa w ostatnich rundach, zamykając mapę wynikiem 14:16.

Pokaz świetnego counter-strike'a w pojedynku z Ninjas in Pyjamas zapewniło nam Team Liquid. Amerykanie przegrali na początku dwie rundy, jednak błyskawicznie przerwali serię oponenta i sami przejęli inicjatywę. Od wyniku 2:2 radzili sobie z wrogiem w każdym przypadku. Ich znakomita gra sprawiała, że rezultat pomału zamieniał się w pogrom. Jak się okazało, do przerwy Szwedzi zdołali zdobyć jeszcze jeden punkt, co nie napawało optymizmem przed dalszą częścią spotkania. Tam podopieczni adreNa spokojnie dokończyli dzieło, wygrywając 16:3. Fenomenalny mecz zagrał EliGE, który mógł pochwalić się ratingiem 2.71 przy statystykach K/D 32-9.

Niepowodzenie z pierwszej rundy próbowały zmazać FaZe oraz MIBR. Tę próbę lepiej rozpoczęli Europejczycy, którzy wyszli na prowadzenie na Nuke'u po clutchu 1 vs 3 NiKo w pistoletówce. Brazylijski skład wszedł do gry od czasu uzyskania karabinów i wtedy popisał się serią dziewięciu punktów z rzędu. Przed zmianą stron olofmeister i spółka zmniejszyli stratę do trzech oczek. Jedno niepowodzenie po przerwie nie przeszkodziło im też w błyskawicznym przełamaniu rywala. Od stanu 7:10 FaZe sukcesywnie przybliżało się do triumfu i ostatecznie osiągnęło sukces, wygrywając mapę 16:11.

  • Denmark Astralis 16:14 Finland ENCE
  • Sweden Ninjas in Pyjamas 3:16 United States Liquid
  • European Union FaZe 16:11 Brazil MIBR

Dzisiaj BLAST Pro Series w São Paulo dobiegnie końca. Po trzech rundach fazy grupowej czekać nas jeszcze będzie BLAST Pro Series Stand-off oraz wielki finał. Oto cały harmonogram dnia:

Sobota, 23 marca:

  • 17:00 – Finland ENCE vs Sweden Ninjas in Pyjamas – Nuke
  • 17:00 – United States Liquid vs European Union FaZe – Cache
  • 17:00 – Denmark Astralis vs Brazil MIBR – Overpass
  • 18:20 – Brazil MIBR vs United States Liquid – Dust2
  • 18:20 – Finland ENCE vs European Union FaZe – Nuke
  • 18:20 – Denmark Astralis vs Sweden Ninjas in Pyjamas – Dust2
  • 19:40 – Finland ENCE vs United States Liquid – Overpass
  • 19:40 – Brazil MIBR vs Sweden Ninjas in Pyjamas – Train
  • 19:40 – Denmark Astralis vs European Union FaZe – Dust2
  • 21:00 – BLAST Pro Series Stand-off
  • 22:00 – Wielki finał

Spotkania z polskim komentarzem będzie można oglądać na dwóch kanałach – ESPORT NOW oraz u Piotra „izaka” Skowyrskiego.