Kuzyni Kovač będą musieli jeszcze poczekać na pierwszy wspólny sukces pod banderą G2. Astralis po trzech mapach pokonało europejski zespół i zgarnęło slota na finały BLAST Premier Fall Series.

  • European Union G2 1:2 Denmark Astralis

Widowisko wystartowało na wybranym przez G2 Duście2. Zmagania od początku układały się po myśli europejskiego składu, który konsekwentnie krok po kroku powiększał swoje prowadzenie po stronie broniącej. Duńczycy nie byli w stanie znaleźć sposobu na przełamanie defensywy przeciwnika, przez co po 15. rundach przegrywali 4:11. W drugiej połowie Astralis spróbowało dokonać powrotu, lecz nie udało im się go dopiąć. Nikola „NiKo” Kovač zadali bowiem decydujący cios, dzięki któremu zwyciężyli 16:11. Warto podkreślić, że najnowszy nabytek organizacji Carlosa „ocelote” Rodrígueza wykręcił podczas tej mapy niesamowite statystyki – 38/16!

Nie musieliśmy jednak czekać, aż legendarna piątka z Danii odpowie na to, co zrobiła jej na D2 formacja Kenny'ego „kennyS” Schruba. Gdy tylko rywalizacja przeniosła się na Nuke'a – podopieczni Danny'ego „zonic” Sørensena poczuli się zdecydowanie pewniej, co zresztą było widoczne w rozgrywce. Najpierw wypracowali sobie 8 punktów w ofensywie, a następnie domknęli mecz po CT – 16:12.

Ostateczny pojedynek odbył się na Inferno. W części spotkania numer jeden oba składy szły łeb w łeb. Koniec końców minimalnie lepiej z tej wymiany wyszli reprezentanci Astralis, którzy osiągnęli rezultat 8:7. W kolejnej odsłonie starcia nic się nie zmieniło. Ponownie otrzymaliśmy zacięte zawody, które potrwały nieco dłużej, niż poprzednie, ponieważ doszło do dogrywki. W niej duńska paczka zaprezentowała się solidniej i wygrała 19:15.