Skrajne dwie mapy, ale wynik do przewidzenia – Astralis wygrało z G2 2:0 i wyrzuciło swoich rywali z turnieju. Duńczycy tym samym awansowali do finału drabinki przegranych, gdzie na razie czekają na przeciwników.

  • Denmark Astralis 2:0 European Union G2 (Inferno 22:19, Dust2 16:2)

To był naprawdę niecodzienny, z dziwnym przebiegiem mecz. Spotkanie rozpoczęło się na Inferno – wyborze Astralis. Duńczycy na swoim picku jednak fatalnie rozpoczęli i kompletnie nie radzili sobie w ataku, odbijając się od defensywy przeciwnika. G2 zaś udzieliło rywalowi solidną lekcję obron dwóch bs'ów na Inferno i w rezultacie pierwsza połowa zakończyła się wysokim prowadzeniem NiKo i spółki 11:4. Po zmianie stron optyka spotkania obróciła się o 180 stopni. Astralis w końcu zaczęło pokazywać, dlaczego wybrało właśnie Inferno i prezentowało świetne rozwiązania w obronie i rotacji między strefami detonacji. Tak rozpoczął się come-back, który doprowadził Dunczyków do dogrywki. Ta była równie zacięta i by wyłonić zwycięzcę musieliśmy obejrzeć aż 11 dodatkowych rund. Ostatecznie to jednak Astralis mogło cieszyć się ze zwycięstwa.

Druga mapa to już kompletnie inna historia. Mimo że Dust2 był wyborem G2, to europejski skład zaprezentował się na tej lokacji koszmarnie. Szybko tracone rundy, kompletna dezorganizacja w ataku skutkowały srogą karą – porażką 2:13 do przerwy. Po zmianie stron Astralis nie zamierzało dawać nawet szczypty nadziei przeciwnikom i zakończyło ten mecz wynikiem 16:2. Tym samym to Duńczycy pozostają w grze BLAST Premier, G2 zaś kończy swoją przygodę z rozgrywkami.

Wszystkie spotkania są transmitowane z polskim komentarzem na kanale ESPORT NOW w serwisie Twitch. Prawa do polskiej transmisji należą do Fantasyexpo, a jej partnerami są marki forBET oraz Logitech. Wśród obsady komentatorskiej wymienić należy Olafa ‘Szeregowego’ Ostrowskiego, Radka ‘Mad1’ Florkowskiego, Oskara ‘Deerfluffy’ Formelle, Jakuba ‘Sweldera’ Grzegorskiego, Dominika ‘Domka’ Nowakowskiego oraz Kamila ‘Dziukensa’ Dziuka.