Ależ dwubiegunowy był to mecz. Zarówno Natus Vincere, jak i MIBR zdążyły się dziś pokazać ze swoich najlepszych, ale i najgorszych stron. Ostatecznie to ekipa s1mple'a potrafiła lepiej ustabilizować swoją formę i zwyciężyć w pierwszym meczu grupy C.

  • Russian Federation Natus Vincere 2:0 Brazil MIBR (Mirage 16:11, Train 7:16, Dust2 16:6)

Mecz od samego początku układał się po myśli Natus Vincere. Rosjanie i s1mple grali świetnie na Mirage'u, nomen omen wybór MIBR, wypracowując od razu ogromną przewagę. Brazylijczycy zaś nie radzili sobie w ataku, nie potrafili przeciwnika zaskoczyć swoimi pomysłami, na półmetku spotkania tracąc do Na'Vi pięć punktów.

Zmiana stron nie przyniosła zmian w grze MIBR. Latynosów karał oczywiście s1mple, który jak zwykle był w fenomenalnej formie. Swoje dołożył electronic, który nie miał sobie równych w entry-fragach. Jednak, gdy Na'Vi miało już zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, zaczęło się potykać. Sytuację na serwerze uratował bohater drugiego planu – Perfecto – który w 27. rundzie otworzył swoim kolegom drogę do bombsite'u, dzięki czemu Rosjanie i Ukrainiec ostatecznie zwyciężyli 16:11.

Rywalizacja przeniosła się na Traina, wybór Na'Vi. Teoretycznie mogliśmy się spodziewać, że ekipa s1mple'a ma wroga na widelcu i zaraz zakończy tę rywalizację. Brazylijczycy postawili na początku niespodziewany opór, ale jednak po 6. rundzie sytuacja zaczęła im się wymykać spod kontroli. W rezultacie pierwsza połowa skończyła się zaledwie jednopunktowym prowadzeniem, a warto mieć na uwadze, że MIBR grał po stronie CT.

To, co jednak zobaczyliśmy po zmianie stron, mogło przerosnąć oczekiwania nawet największych fanów brazylijskiego składu. yel i spółka grali świetnie, wychodząc z nawet największych opresji. Efekt? Błyskawiczne zwycięstwo MIBR-u wynikiem 16:7!

Decydującą lokacją był Dust2. Początkowo MIBR zdołał przenieść dobrą formę z poprzedniej mapy na dd2, wychodząc na prowadzenie 5:0. Wówczas jednak coś się zacięło w brazylijskich szeregach. Na'Vi zaś złapało wiatr w żagle, a za stery chwycił sam s1mple, który ponownie zaczął prowadzić swoją drużynę do zwycięstwa. Wyróżnienie tylko Ukraińca było by jednak sporą niesprawiedliwością wobec Perfecto, który również był architektem maszyny. Maszyny, która jak się rozpędziła w 6. rundzie, tak nie mogła się zatrzymać już do samego końca. Najpierw Na'Vi zdobyło dziesięć punktów z rzędu, kompletnie odwracając losy spotkania.

Po zmianie stron optyka się nie zmieniła. Obrona MIBR-u była niczym sito, z ogromnymi dziurami, przepuszczającymi przeciwnika na bombsite'y. Rezultat był oczywisty – bezradni Brazylijczycy przegrali z kretesem. Wynik 16:6 może być zaskakujący dla kogoś, kto skończył oglądać mecz po 5. rundzie. Jest to równocześnie pokaz siły Na'Vi, które dobrze rozpoczęło BLAST Premier Spring Gropus 2021.

Polską transmisję z wszystkich przystanków BLAST Premier w 2021 roku będzie można oglądać na kanale ESPORT NOW na platformie twitch.tv oraz youtube.